wtorek, 31 lipca 2012

Jdramy pod lupą: motywy

Kolejny post z o motywach w dramach, tym razem o japońskich, z okazji serii postów o nich :)

Niektóre z motywów pojawiły się już w poście o Kdramowych motywach, ale postanowiłam napisać o nich jeszcze raz, ponieważ w japońskich dramach, także się pojawiają.

Przy pisaniu posta przytoczę przykłady z następujących dram:

1 Litre no Namida

Hana Kimi

Ouran High School Host Club

Kingyo Club

LIFE

IS - Otoko Demo Onna Demo Nai Sei

Hana Yori Dango

Koizora

Memoirs of Teenage a Amnesiac


Motyw amnezji
Po raz kolejny, ale cóż począć, skoro w Jdramach też lubi się pojawić od czasu do czasu :)

Hana Yori Dango

Memoirs of a Teenage Amnesiac

Motyw choroby
No i kolejny motyw, który pojawia się chyba zawsze, nie ważne czy to K, czy Jdrama. Z tym wyjątkiem, że w Jdramach często pojawia się motyw ciężkich, często nieuleczalnych chorób. 

Hana Yori Dango

Koizora

1 Litre no Namida

Motyw udawania chłopaka
W Jdramach jest to chyba jeszcze popularniejsze niż w koreańskich :P

Ashiya Mizuki ~ Hana Kimi

Fujioka Haruhi ~ Ouran High School Host Club

Uwielbiam takie dramy :P Znacie jakieś z taką tematyką? Jeśli tak to byłabym bardzo wdzięczna za zostawienie tytułu w komentarzu (^_~)

Motyw prześladowania
Baardzo popularny, zwłaszcza w dramach szkolnych. 

Kingyo Club

LIFE

Motyw komediowy typu "takie głupie, że aż śmieszne"
Większość japońskich komedii, które oglądałam opiera się własnie na czymś takim :P Niektóre sceny są tak absurdalne i głupie, że aż śmieszne, nie umiem tego inaczej wytłumaczyć (^_~)

Hana Kimi

Ouran High School Host Club

To by było na tyle jeśli chodzi o motywy w Jdramach. Jeśli jeszcze jakieś zauważyliście, to napiszcie mi o tym w komentarzu.
Już niedługo kolejne posty z tej serii ;)

Jak zwykle nie chciałam nikogo obrazić w tym poście, wyrażam tylko swoje zdanie, z którym nie każdy musi się zgodzić :P

Dziękuję za przeczytanie posta :) Co myślicie o tym poście i tej serii? Chcecie więcej takich postów? Zostawcie odpowiedzi w komentarzach (^_~)

poniedziałek, 30 lipca 2012

Jdramy pod lupą: różnice między J i Kdramami

Kolejny post po, dosyć długiej jak na mnie, przerwie. Bardzo was przepraszam, ale wyjechałam na weekend i nie miałam dostępu do internetu (^_^)

W ostatnim poście o Kdramowych rutynach pytałam, czy chcielibyście coś w tym stylu, ale o J dramach i kilka osób wyraziło swój entuzjazm na ten temat, więc postanowiłam, że zacznę tę nową serię od różnic i podobieństw miedzy J i Kdramami.
Przy pisaniu posta będę się wspomagać przykładami z następujących dram:

LIFE

Paradise Kiss

Solanin

1 Litre no Namida

Memoirs of a Teenage Amnesiac

Koizora



Bohaterowie
Zasadniczą różnicą jest to, że bohaterowie w Jdramach zazwyczaj nie są tak powtarzalni jak w Kdramach, a jeśli już są, to przedstawia się to prawie tak samo jak w koreańskich :)
np. główna bohaterka bardzo często jest biedna itp.

Shiiba Ayumu ~ LIFE

 Makino Tsukushi ~ Hana Yori Dango 

a i sucza lubi się pojawić :P

Anzai Minami ~ LIFE

 Hongo Shiori (Lucia) ~ Mei-chan no Shitsuji

Motywy
W większości takie same jak w Kdramach, ale jest ich jeszcze więcej :)
np. choroba,

Koizora

 Hana Yori Dango

amnezja

Memoirs of a Teenage Amnesiac

Hana Yori Dango

itp. ale o tym w którymś z kolejnych postów (^_~)

Fabuła
To jest chyba jedna z największych różnic. Otóż fabułą Jdram jest dużo bardziej zróżnicowana. Może to ja źle szukam, ale większość Kdram jakie oglądałam to były komedie romantyczne, od czasu do czasu trafił się jakiś dramat, za to, mimo iż oglądałam mniej Jdram, to zauważyłam więcej ich typów.

LIFE

1 Litre no Namida

Hana Yori Dango

I tak dalej, i tak dalej... Ale o tym więcej w kolejnych postach ;)

Rekwizyty
Co do tego, to jeszcze nie zauważyłam żadnych konkretnych, które lubią się powtarzać. Ale może źle patrzę :P Jeśli wy jakieś znaleźliście to napiszcie mi w komentarzu ;)

Filmy
No i kolejna wielka różnica, ponieważ robienie filmów Japończykom wychodzi dużo lepiej niż Koreańczykom

Paradise Kiss

Solanin

Memoirs of a Teenage Amnesiac

To chyba już wszystkie, takie główne, różnice między K, a Jdramami, niektóre z powyżej opisanych tematów rozwinę w kolejnych postach. 

Jak zwykle pragnę nadmienić, że nie miałam zamiaru obrazić nikogo w tym poście. Wyrażam tylko swoje zdanie i mimo wszytko kocham zarówno J, jak i Kdramy.

Co o tym wszystkim myślicie? Zgadzacie się ze mną co do tych różnic i podobieństw? A może zauważyliście jeszcze jakieś? Piszcie komentarze (^_~)

czwartek, 26 lipca 2012

Kdramowe rutyny: filmy

Co prawda nie oglądałam zbyt wiele koreańskich filmów, ale po, dokładnie siedmiu, które obejrzałam nasuwa mi się jeden wniosek, mianowicie: zdecydowaną słabością Koreańczyków są filmy krótkometrażowe.

Owszem trzeba przyznać, że w koreańskich filmach są dużo bardziej zróżnicowani bohaterowie i nie ma jednej utartej fabuły, jak w większości dram, ale... Sama nie wiem od czego zacząć. Jak już napisałam historie zazwyczaj są bardzo ciekawe i oryginalne, ale fabułą tak gna i skupia się tylko i wyłącznie na głównym wątku, ponieważ trzeba się zmieścić w określonym czasie, że nie ma tam praktycznie miejsca na postacie poboczne i ich wątki. Ja wiem, że z tymi wątkami pobocznymi to czasami przesadzają i to robi się nudne, ale w filmach zazwyczaj wcale ich nie ma i to dopiero jest nudne! W dodatku  pomimo tego, że wszystko poza głównym wątkiem jest ominięte, fabuła i tak na końcu się urywa...

Nie mam na myśli, oczywiście, że wszystkie koreańskie filmy są złe, niektóre naprawdę mi się podobały (wymienię na dole wszystkie, które oglądałam i napisze wam co o nich myślę), pomimo tego "minimum fabuły". Uważam po prostu, ze Koreańczycy powinni się skupić na tym co wychodzi im najlepiej, czyli dramach odcinkowych.

Obejrzane przeze mnie filmy:

Heartbreak Library
Porażka stulecia!!!
Pomysł na historię był naprawdę fajny:
Facet szuka strony w książce, o której powiedziała mu jego dziewczyna, na chwilę przed śmiercią. Problem jest tylko jeden, nie powiedziała mu jaka to książka. Więc koleś lata po wszystkich bibliotekach i z każdej książki wyrywa tą właśnie stronę, 198-ą swoją drogą. I na tymże strasznym uczynku przyłapuje go młoda bibliotekarka, a kiedy poznaje całą historię postanawia mu pomóc...
I wszystko byłoby super, gdyby nie to, że akcja się urywa kiedy tylko znajdują tą stronę, serio, nic więcej się nie dzieje. -,-

Do Re Mi Fa So La Si Do
Przyznaję, że film zaczęłam oglądać dla aktora grającego głównego bohatera ~ Jang Geun Suk *o* i nawet się wciągnęłam, bo historia była ciekawa, ale zdecydowanie przesadzili z końcówką. Motyw amnezji może i jest ciekawy w 16odcinkowej dramie, ale nie w filmie, w którym ktoś na nią zapada, a 20 minut później wszystko sobie przypomina...

My Black Mini Dress / Little Black Dress
Kolejny film, który oglądałam dla głównych aktorek ~ Yoon Eun Hye i Yoo In Na :P
I kolejna dobrze zapowiadająca się historia, ale zirytowało mnie to, że fabuła skupiała się głównie na jednej z dziewczyn, a reszta została pominięta...
Uważam, że żeby ująć całą ciekawą, jak dla mnie, historię potrzeba by co najmniej czterech takich filmów. 

Cyrano Dating Agency 
Fabuła bardzo mnie wciągnęła, pomimo, że zaczęłam oglądać film dla Park Shin Hye:
Ludzie prowadzą sobie agencję randkową, ale ich rola nie ogranicza się do umówienie ludzi na kawę. O nie, oni pomagają jeszcze temu związkowi zaistnieć! I nieźle sobie z tym radzą, raz nawet zrobili deszcz O.O
Fabuła świetna, obsada wyborowa, ale kurde, czemu takie krótkie? Przecież materiału jest na, co najmniej, szesnaście odcinków. Nawet ja bym mogła napisać scenariusz, mając taki świetny pomysł ^,^

100 Days with Ms. Arrogant 
Film obejrzałam dla Ha Ji Won, grającej główna rolę i był to jeden z tych filmów, które mi się nawet podobały, jeśli pominąć obrzydliwe momenty (np. grzebanie w nosie, czy plucie).

Baby & Me
Kolejny film obejrzany dla Jang Geun Suk'a i tu mogę już szczerze przyznać, że film naprawdę mi się podobał. Może i namieszali trochę z zakończeniem, ale nikt nie jest idealny ;)

4th Period Murder Mystery
A tego filmu nie oglądałam dla żadnego aktora i może dlatego tak bardzo mi się spodobał :P
Obejrzałam dwa razy i z ręką na sercu przyznaję, że naprawdę warto :)

W tym poście nie chciałam nikogo, ani niczego obrazić, wyrażam tylko swoje zdanie, z którym nie każdy musi się zgodzić :)

Jak na razie to koniec postów z serii "Kdramowe rutyny" jeśli macie jakieś pomysły na tego typu posty to możecie mi napisać w komentarzu, a ja sama postaram się coś jeszcze wymyślić i o tym napisać :) 

PS. Chcielibyście, żebym stworzyła podobną serię postów, ale tym razem o Jdramach?

Co sądzicie o koreańskich filmach? Zgadzacie się z moim zdaniem? A może polecicie mi jakiś film, żebym mogła zmienić swoje zdanie na ich temat? Piszcie w komentarzach (^_^)

Kdramowe rutyny: fabuła

Kolejny post z serii "Kdramowe rutyny" tym razem na temat utartej fabuły w koreańskich komediach romantycznych.

Występują, rzecz jasna, bohaterowie z posta poświęconego im.

Zazwyczaj drama zaczyna się od ukazania nam fragmentów z życia codziennego głównych bohaterów, a później następuje ich wielkie spotkanie. Nie ma szans, żeby się polubili, wręcz przeciwnie często się zdarza, że od początku się nienawidzą. Wtedy "znikąd" pojawia się ten drugi i zostaje najlepszym przyjacielem głównej bohaterki, a wokół głównego bohatera zaczyna kręcić się sucza. Następnie możemy zaobserwować serię "przypadkowych" spotkań głównych bohaterów, podczas których to będę się nawzajem przekonywać o tym jak bardzo się nie lubią.
Jednak później następuje zmiana i nasi bohaterowie zaczynają "coś" do siebie czuć, zazwyczaj jest to spowodowane kilkoma, lub wszystkimi :P opisanymi w poście o Kdramowych motywach.
Następnie ich uczucie zaczyna rozkwitać i tutaj rozpoczynamy rozdział nazwany przeze mnie "sielanką", ponieważ obfituje on w romantyczne i urocze sceny, zazwyczaj podglądane przez zawistną suczę, knującą jakby tu ich rozdzielić i tego drugiego, który w przeciwieństwie do niej, nie robi nic, poza łażeniem i cierpieniem, ponieważ on tak bardzo kocha główną bohaterkę, ona jego nie...
I tutaj zaczyna się jakaś poważniejsza fabuła, ponieważ do akcji wkracza matka/ociec/babcia/dziadek/ciocia (niepotrzebne skreślić :P), która/y za wszelką cenę chce rozdzielić kochanków. Czemu? Kto ją/go tam wie? :P
Następnie nasi główni bohaterowie na jakiś czas się rozstają, ale bez obawy znów się zejdą za jakieś dwa odcinki, ponieważ ich miłość jest silniejsza od czegokolwiek i przetrwa wszystko...
Wszytko kończy się na wielkim, epickim pocałunku, czasami pokazane jest jeszcze "kilka lat później" (trójka dzieci i te sprawy :P).

Na koniec kilka dram, w których występuje taka własnie typowa fabuła:

Take Care of the Young Lady 
Jak już wspominałam we wcześniejszych postach; w tej dramie fabuła jest typowa, ale charaktery i sytuacje życiowe głównych bohaterów są odwrócone. 

Secret Garden

My Girl

Boys Over Flowers


Chciałam zaznaczyć, że nigdy nie miałam na celu obrazić nikogo i niczego w tym poście. Nawet jeśli fabuła jest taka przewidywalna to i tak lubię oglądać Kdramy :)

Lubicie takie "przewidywalne" dramy? Chcielibyście więcej postów z tej serii?