sobota, 14 lipca 2012

Hana Yori Dango II

Tym razem o drugim sezonie Hana Yori Dango :)




Fabuła

Makino urywa się kontakt z Domyoji'm, który nadal studiuje w Nowym Yorku, więc postanawia do niego pojechać (po drodze, oczywiście potrzebuje pomocy F4 :P). On jednak zachowuje się jak całkiem inna osoba, przez co Makino wraca samotnie do Japoni. Jednak po jakimś czasie Tsukasa także wraca. Następnie odbywa się przyjęcie z okazji urodzin Domyoji'ego, na które Tsukushi zostaje zaproszona przez jego matkę. Na przyjęciu poznajemy narzeczoną chłopaka (on też dopiero ją poznaje, bo "mamusia" chciała mu zrobić niespodziankę. Shigeru jest córką biznesmena, a jej małżeństwo z Tsukasą ma pomóc jego rodzinnej firmie. Chłopak musi zdecydować na czym zależy mu bardziej: na miłości, czy na firmie...

Bohaterowie, którzy nie pojawili się w pierwszym sezonie

Okawahara Shigeru jedyna córka wpływowego biznesmena, narzeczona Tsukasy. Nie przepadałam za tą postacią, ponieważ przywalała się do Domyoji'ego, ale później zyskała mój szacunek.


Znana z tego, że łatwo się zakochuje (wystarczy nakrzyczeć na nią i nazwać ją małpą).



Gra ją Kato Natsuki.


Oribe Junpei "przyjaciel" Makino, model. Pojawia się i znika już w pierwszym (co prawda dosyć długim) odcinku. 


Gra go Ikuta Toma.


Nakashima Umi pacjentka w szpitalu, w którym przebywał Domyoji. Pojawia się w odcinkach 10 i 11. Kolejna postać, za którą nie przepadam, ponieważ przywala się do Tsukasy.




Gra ją Toda Erika.


I oczywiście jeszcze matka i siostry Akiry. Pojawiają się i znikają w docinku trzecim, ale nie mogłam o nich nie wspomnieć :P

Już chyba wiem, czemu Akira interesuje się starszymi paniami, mając taką matkę...

Obydwie chcą wziąć z nim ślub, jak już będą duże XD

Co sądzę o tej dramie?

Cóż, jak dla mnie drugi sezon stracił trochę jako komedia, a zyskał dramatyczne wątki. Jednak Hana Yori Dango musi być komedią więc jest wiele śmiesznych momentów, miedzy innymi:
  • Domyoji próbował wyciągnąć Makino z przyjęcia urodzinowego, ale coś mu nie wyszło
  • Tsukushi, próbująca sprawić, by Tsukasa sobie o niej przypomniał
  • Tsukasa i jego chore wyobrażenia (a może raczej zbereźne? :P)
 
  • oczywiście inne postacie też miały swoje epickie sceny
 
Akira i Sojiro próbowali poderwać Shigeru, żeby zapomniała o Tsukasie, ale coś im nie wyszło :P

Oj, niezręcznie się zrobiło...
  • Tskuasa maluje paznokcie i nosi pierścionki O.o
Tak, to na pewno jego ręce.

  • Domyoji jara się własną głupotą :P
  • reakcja pielęgniarek na F4
Do tego te piski w tle XD
  • I wiele, wieeele więcej, ale nie będę wam spojlerować, sami obejrzyjcie. A z resztą nie chcę, żeby post znowu wyszedł taki długi :P

Jak już pisałam było kilka dramatycznych wątków, które też dodawały uroku tej dramie.



I jeszcze więcej romansu *o* 


Przepraszam ja po prostu jestem niepoprawną romantyczką i kocham takie dramy :)

To co mi nie szczególnie przypadło do gustu, to straaasznie długi pierwszy odcinek, moim skromnym zdaniem mogli do spokojnie podzielić na trzy części i widz nie miał by tego odczucia, że odcinek trwa wieczność.

Oceniam dramę na 9/10.

Po polski można obejrzeć na stronie love-drama.pl

Już niedługo post o odcinku finałowym :)

Co sądzicie o drugim sezonie Hana Yori Dango? Zgadzacie się z moim zdaniem, czy może macie inne, swoje własne?

7 komentarzy:

  1. Jak dla mnie pierwsza seria była zwyczajnie lepsza, druga jest odrobinę na siłę, ale to miła gratka dla tych, którzy lubią tę dramę/anime/mangę. Ale i tak miło się ogląda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam dokładnie takie samo zdanie ;) Ale czasami fajnie było pooglądać też drugą serię :)

      Usuń
  2. Nie oglądałam tej dramy ale inną, która jest o tym samym i wolę tamtą :D
    Tu widziałam parę części pierwszej serii

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie oglądałaś inną wersję.
      Japońską, tajwańską, koreańską, albo chińską :)

      Usuń
  3. Dobra, pytanko. Słyszałaś może o czymś takim, jak Hana Yori Dango 2 special? (nie, nie chodzi mi tutaj o Final) Bo znalazłam coś takiego, kiedy przeglądałam sobie dramy i filmy, w których grał Shota...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też to ostatnio zauważyłam i wydaje mi się, że chodzi o to, ze pierwszy odcinek drugiego sezonu jest taki strasznie długi i to jest te "special" :)

      Usuń
  4. Jest to najlepsza drama ALE ja nalezę do tych którzy są za tym by szczęśliwie skończyło się dla Rui'ego jest najlepszy anioł stróż Makino jest denerwująca że widziała to tylko gdy ratował jej tyłek jak ją dręczyli a później był i tak zawsze przy niej ona nic nie potrafiła dobrego z siebie wykrzesać dla niego i od tej pory główny wątek i bohaterka stały się dla mnie nie smaczne (za mało wątku miłosnego Rui i ta BAKA Makino)... Wybacz mi moje zdanie ale Rui jest kochany <3

    OdpowiedzUsuń