czwartek, 26 lipca 2012

Kdramowe rutyny: fabuła

Kolejny post z serii "Kdramowe rutyny" tym razem na temat utartej fabuły w koreańskich komediach romantycznych.

Występują, rzecz jasna, bohaterowie z posta poświęconego im.

Zazwyczaj drama zaczyna się od ukazania nam fragmentów z życia codziennego głównych bohaterów, a później następuje ich wielkie spotkanie. Nie ma szans, żeby się polubili, wręcz przeciwnie często się zdarza, że od początku się nienawidzą. Wtedy "znikąd" pojawia się ten drugi i zostaje najlepszym przyjacielem głównej bohaterki, a wokół głównego bohatera zaczyna kręcić się sucza. Następnie możemy zaobserwować serię "przypadkowych" spotkań głównych bohaterów, podczas których to będę się nawzajem przekonywać o tym jak bardzo się nie lubią.
Jednak później następuje zmiana i nasi bohaterowie zaczynają "coś" do siebie czuć, zazwyczaj jest to spowodowane kilkoma, lub wszystkimi :P opisanymi w poście o Kdramowych motywach.
Następnie ich uczucie zaczyna rozkwitać i tutaj rozpoczynamy rozdział nazwany przeze mnie "sielanką", ponieważ obfituje on w romantyczne i urocze sceny, zazwyczaj podglądane przez zawistną suczę, knującą jakby tu ich rozdzielić i tego drugiego, który w przeciwieństwie do niej, nie robi nic, poza łażeniem i cierpieniem, ponieważ on tak bardzo kocha główną bohaterkę, ona jego nie...
I tutaj zaczyna się jakaś poważniejsza fabuła, ponieważ do akcji wkracza matka/ociec/babcia/dziadek/ciocia (niepotrzebne skreślić :P), która/y za wszelką cenę chce rozdzielić kochanków. Czemu? Kto ją/go tam wie? :P
Następnie nasi główni bohaterowie na jakiś czas się rozstają, ale bez obawy znów się zejdą za jakieś dwa odcinki, ponieważ ich miłość jest silniejsza od czegokolwiek i przetrwa wszystko...
Wszytko kończy się na wielkim, epickim pocałunku, czasami pokazane jest jeszcze "kilka lat później" (trójka dzieci i te sprawy :P).

Na koniec kilka dram, w których występuje taka własnie typowa fabuła:

Take Care of the Young Lady 
Jak już wspominałam we wcześniejszych postach; w tej dramie fabuła jest typowa, ale charaktery i sytuacje życiowe głównych bohaterów są odwrócone. 

Secret Garden

My Girl

Boys Over Flowers


Chciałam zaznaczyć, że nigdy nie miałam na celu obrazić nikogo i niczego w tym poście. Nawet jeśli fabuła jest taka przewidywalna to i tak lubię oglądać Kdramy :)

Lubicie takie "przewidywalne" dramy? Chcielibyście więcej postów z tej serii?

2 komentarze:

  1. Przewidywalne dramy są dobre do momentu, kiedy człowiek nie zaczyna na podstawie numeru odcinka przewidywać co się stanie :D Przydałoby się czasami obejrzeć coś świeższego.
    Nawiązując do j-dram, to tam schemat jest raczej bardzo podobny, żeby nie powiedzieć, że identyczny (znane mi wyjątki to chyba Hanayome to Papa i Bloody Monday ^^).
    I jasne, że chcemy więcej *,*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, dlatego ja teraz zrobiłam sobie małą przerwę i niedługo planuję wrócić do dram ^,^
      To zabieram się do pisania :P

      Usuń