czwartek, 26 lipca 2012

Kdramowe rutyny: filmy

Co prawda nie oglądałam zbyt wiele koreańskich filmów, ale po, dokładnie siedmiu, które obejrzałam nasuwa mi się jeden wniosek, mianowicie: zdecydowaną słabością Koreańczyków są filmy krótkometrażowe.

Owszem trzeba przyznać, że w koreańskich filmach są dużo bardziej zróżnicowani bohaterowie i nie ma jednej utartej fabuły, jak w większości dram, ale... Sama nie wiem od czego zacząć. Jak już napisałam historie zazwyczaj są bardzo ciekawe i oryginalne, ale fabułą tak gna i skupia się tylko i wyłącznie na głównym wątku, ponieważ trzeba się zmieścić w określonym czasie, że nie ma tam praktycznie miejsca na postacie poboczne i ich wątki. Ja wiem, że z tymi wątkami pobocznymi to czasami przesadzają i to robi się nudne, ale w filmach zazwyczaj wcale ich nie ma i to dopiero jest nudne! W dodatku  pomimo tego, że wszystko poza głównym wątkiem jest ominięte, fabuła i tak na końcu się urywa...

Nie mam na myśli, oczywiście, że wszystkie koreańskie filmy są złe, niektóre naprawdę mi się podobały (wymienię na dole wszystkie, które oglądałam i napisze wam co o nich myślę), pomimo tego "minimum fabuły". Uważam po prostu, ze Koreańczycy powinni się skupić na tym co wychodzi im najlepiej, czyli dramach odcinkowych.

Obejrzane przeze mnie filmy:

Heartbreak Library
Porażka stulecia!!!
Pomysł na historię był naprawdę fajny:
Facet szuka strony w książce, o której powiedziała mu jego dziewczyna, na chwilę przed śmiercią. Problem jest tylko jeden, nie powiedziała mu jaka to książka. Więc koleś lata po wszystkich bibliotekach i z każdej książki wyrywa tą właśnie stronę, 198-ą swoją drogą. I na tymże strasznym uczynku przyłapuje go młoda bibliotekarka, a kiedy poznaje całą historię postanawia mu pomóc...
I wszystko byłoby super, gdyby nie to, że akcja się urywa kiedy tylko znajdują tą stronę, serio, nic więcej się nie dzieje. -,-

Do Re Mi Fa So La Si Do
Przyznaję, że film zaczęłam oglądać dla aktora grającego głównego bohatera ~ Jang Geun Suk *o* i nawet się wciągnęłam, bo historia była ciekawa, ale zdecydowanie przesadzili z końcówką. Motyw amnezji może i jest ciekawy w 16odcinkowej dramie, ale nie w filmie, w którym ktoś na nią zapada, a 20 minut później wszystko sobie przypomina...

My Black Mini Dress / Little Black Dress
Kolejny film, który oglądałam dla głównych aktorek ~ Yoon Eun Hye i Yoo In Na :P
I kolejna dobrze zapowiadająca się historia, ale zirytowało mnie to, że fabuła skupiała się głównie na jednej z dziewczyn, a reszta została pominięta...
Uważam, że żeby ująć całą ciekawą, jak dla mnie, historię potrzeba by co najmniej czterech takich filmów. 

Cyrano Dating Agency 
Fabuła bardzo mnie wciągnęła, pomimo, że zaczęłam oglądać film dla Park Shin Hye:
Ludzie prowadzą sobie agencję randkową, ale ich rola nie ogranicza się do umówienie ludzi na kawę. O nie, oni pomagają jeszcze temu związkowi zaistnieć! I nieźle sobie z tym radzą, raz nawet zrobili deszcz O.O
Fabuła świetna, obsada wyborowa, ale kurde, czemu takie krótkie? Przecież materiału jest na, co najmniej, szesnaście odcinków. Nawet ja bym mogła napisać scenariusz, mając taki świetny pomysł ^,^

100 Days with Ms. Arrogant 
Film obejrzałam dla Ha Ji Won, grającej główna rolę i był to jeden z tych filmów, które mi się nawet podobały, jeśli pominąć obrzydliwe momenty (np. grzebanie w nosie, czy plucie).

Baby & Me
Kolejny film obejrzany dla Jang Geun Suk'a i tu mogę już szczerze przyznać, że film naprawdę mi się podobał. Może i namieszali trochę z zakończeniem, ale nikt nie jest idealny ;)

4th Period Murder Mystery
A tego filmu nie oglądałam dla żadnego aktora i może dlatego tak bardzo mi się spodobał :P
Obejrzałam dwa razy i z ręką na sercu przyznaję, że naprawdę warto :)

W tym poście nie chciałam nikogo, ani niczego obrazić, wyrażam tylko swoje zdanie, z którym nie każdy musi się zgodzić :)

Jak na razie to koniec postów z serii "Kdramowe rutyny" jeśli macie jakieś pomysły na tego typu posty to możecie mi napisać w komentarzu, a ja sama postaram się coś jeszcze wymyślić i o tym napisać :) 

PS. Chcielibyście, żebym stworzyła podobną serię postów, ale tym razem o Jdramach?

Co sądzicie o koreańskich filmach? Zgadzacie się z moim zdaniem? A może polecicie mi jakiś film, żebym mogła zmienić swoje zdanie na ich temat? Piszcie w komentarzach (^_^)

16 komentarzy:

  1. Świetny post. Nie oglądałam żadnego z tych filmów, ale teraz będę już wiedziała od którego zacząć. Chętnie przeczytałabym coś o japońskich dramach, ponieważ kompletnie nie jestem do nich przekonana i chciałabym obejrzeć jakąś wartą uwagi. + Dodam do "obserwowanych" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że ci się podoba :D
      W tym tygodniu zabiorę się dopisania posta o Jdramach (^_^)
      I dziękuję za obserwowanie mojego bloga :)

      Usuń
  2. Zapałałam chęcią obejrzenia Cyrano Dating Agency i tego ostatniego filmu :D
    A seria postów o j-dramach - oczywiście, że jestem na tak, ciekawi mnie co o nich napiszesz i co zauważysz ^^ Już się nie mogę doczekać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam te filmy :)
      Zabieram się do pisania (^_^)

      Usuń
  3. z chęcią dzięki Tobie obejrzę coś koreańskiego, bo chyba do tej pory nie miałam okazji.
    Pozdrawiam ciepło
    Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, naprawdę warto (^_^)
      Też pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Ja za bardzo nie orientuję się w temacie, bo obejrzałam tylko jeden koreański film, a mianowicie 'You're my pet'. Niby wszystko fajnie, ale w połowie filmu zaczęło się wszystko mieszać i już nie mogłam się połapać o co chodzi :< Pewnie bym go wyłączyła po 30 minutach, ale obejrzałam do końca, bo grał tam Jang Geun Suk i był wyjątkowo przystojny! *wwwwww* ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tak jest niestety zazwyczaj :(
      Oj tak, też zamierzałam obejrzeć ten film dla niego *o*

      Usuń
  5. Dosłownie 4 minuty temu skończyłam "dziecko i ja". Masz rację, trochę dziwne zakończenie, ale ogólnie film spoko. Ja jakoś w filmach nie siedzę. Obejrzałam chyba 3. Ja to nawet nie zdążę zapamiętać wszystkich imion, a tu już koniec i przez odcinek następnej dramy próbuję wszystko poukładać :D

    OdpowiedzUsuń
  6. I tutaj nie mogę się z Tobą zgodzić. W większości uważam, że masz rację i bardzo trafne spostrzeżenia, ale ja bardzo lubię oglądać filmy koreańskie. Dramy mają cudowne, ale niestety mam zbyt mało czasu na co dzień, żeby je oglądać. A jak już zacznę, to jedną dramę oglądam kilka miesięcy...
    Z filmem jest inaczej. Na pewno szybciej, to po pierwsze. A po drugie, lubię czasem obejrzeć prostą historię. Bez tysiąca wątków pośrednich. Taką, gdzie akcja się rozwinie i zakończy w czasie, którym dysponuję. Są filmy, które oglądam dla reżysera, te w których doceniam grę aktorską i takie które mają mnie rozbawić, po prostu sprawić, żebym się uśmiechnęła. Nie mówię, że wszystkie koreańskie produkcje takie są, ale większość filmów, które widziałam-tak. Ich mieszanka dramatu, romansu i komedii, kiedy przez cały film płaczę albo ze śmiechu albo ze wzruszenia... To jest niezastąpione uczucie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem twój punkt widzenia i tak jak napisałam w poście, mój ukształtował się w taki sposób, pewnie dlatego, że trafiłam na złe filmy :)
      Może polecisz mi jakiś (lub kilka) warty uwagi, żebym mogła zmienić zdanie?

      Usuń
    2. Chętnie. :D Myślę, że trudno będzie zmienić Twoje zdanie, ale mogę spróbować. Przeszukam moją listę i znajdę Ci coś fajnego. ;p

      Usuń
    3. Mogłabyś podać mi Twój adres e-mail..? Tak byłoby chyba łatwiej się skontaktować... W każdym razie co powiesz na te filmy...?
      1. Attack on the Pin-Up Boys (Polecam ze względu na SJ, ale nie tylko. To był mój pierwszy koreański film. I zaskoczyła mnie zarówno fabuła, jak i wykonanie... To było straszne. I strasznie śmieszne...! Zdziwiłam się, że mi się podoba, ale jednak.)
      2. You're My Pet (Nie oglądałam dramy, nie czytałam mangi, ale film jest lekki i przyjemny. Dlatego- wielkie TAK!)
      3. My Girlfriend is an Agent (Dlatego, że nawet koledze z mojej klasy przypadł do gustu. A on ma naprawdę dobry gust. *.*)
      4. Noriko Goes to Seoul (Bo ma piękne przesłanie.)
      5. Miłość 911 (Bo mimo nie idealnego początku... Był bardzo dobry.)
      6. Chilling Romance (Bo pierwszy raz spotkałam taką mieszankę. A lubię oglądać filmy. Różne. A ten... Myślałam, że to będzie porażka, że mi się nie spodoba... Ale myliłam się! Prosto i rewelacyjnie.)
      Ogólnie, to podobno Koreańczycy kręcą najlepsze horrory. Choć ja... Już dawno nie oglądałam horrorów. Po prostu nie uważam ich za lekkie i przyjemne. Wbrew pozorom. XD Kiedyś może znów powrócę do tego gatunku, ale może innym razem...
      Podsumowując, polecam te kilka filmów. Są dobre. A jeśli ich nie oglądałaś, to najwyższa pora to nadrobić. :D

      Usuń
    4. Oglądałam "My Girlfriend is an Agent" i bardzo mi się podobało, a co do reszty to myślałam jeszcze nad "You're My Pet" i "Chilling Romance", ale przez moje złe wspomnienie jakoś tak nie mogłam się w końcu zdecydować, żeby je obejrzeć... Ale teraz na pewno wezmę się za filmy i zamierzam obejrzeć wszystkie które mi poleciłaś. Dziękuję bardzo ;)

      Jasne mój e-mail to: looklora@gmail.com

      Usuń