czwartek, 23 sierpnia 2012

Goong

Kilka dni temu skończyłam oglądać tę dramę i postanowiłam, że coś o niej napiszę, bo dawno już nie pisałam o dramach ^^


Fabuła

Dawno temu król obiecał swojemu przyjacielowi, że jego wnuk, następca tronu, ożeni się z jego wnuczką. Ta chwila nadeszła, jednak ani książę Lee Shin, ani Shin Chae Kyung nie mają najmniejszej ochoty brać ślubu. Główni bohaterowie poznali się już wcześniej i nie przypadli sobie do gustu, a na dodatek Shin ma już kogoś, kogo kocha. Kiedy Min Hyo Rin nie przyjęła oświadczyn księcia, a sytuacja rodzinna Chae Kyung drastycznie się pogorszyła, obydwoje zdecydowali się wziąć ślub dla dobra kraju i rodziny królewskiej.
Myślę, że każdy, kto obejrzał kilka koreańskich dram, jest wstanie się domyślić co się działo dalej...
Powiem wam jedynie, że niestety stanie się dużo więcej niż oczekujecie ^^

Bohaterowie

Shin Chae Kyung biedna uczennica liceum, której dziadek był przyjacielem króla i takim oto sposobem załatwił jej męża :P Myśli, że jest wyrocznią mody bo nosi dres pod mundurkiem...



Ma obsesję na punkcie pleców swojego "męża".


Gra ją Yoon Eun Hye.

I głównie dlatego obejrzałam tę dramę :P

Min Hyo Rin była dziewczyna, Shin'a, tancerka... Ta postać powinna być typową suczą, no wiecie; knuć itp. a ona jest drugim tym drugim, nic tylko by łaziła i cierpiała! Książę jej się oświadczył, ona powiedziała "nie", a parę odcinków później uświadomiła sobie jak to ona bardzo go kocha i chce go odzyskać, a mimo to nic z tym nie zrobiła tylko łaziła i cierpiała! Ja się pytam: jak tak można?! Na końcu zyskała odrobinę mojej sympatii bo odpuściła i wyjechała ^^


Gra ją Song Ji Hyo.


Przyjaciółki Chae Kyung mogę opisać je tylko jednym słowem: zajebiste!

Szczególnie lubiłam tą w okularach ^^

Unni'e (jak to się odmienia?) pokojówki Chae Kyung. Na następne świta proszę o nie Mikołaja :P


Lee Shin książę. Jak każdy główny bohater na początku jest arogancki, zimny i niemiły, ale później okazuje się, że ma też tą kochającą stronę. Oczywiście też ma trójkę najlepszych przyjaciół ^^


Gra go Joo Ji Hoon. 


Lee Yul starszy kuzyn Shin'a, którego matka, po śmierci męża, wyniosła się z zamku do Anglii, teraz nagle wrócił, rzecz jasna, zakochał się w Chae Kyung i dla niej chce zostać królem (zastanawia mnie tylko, czy on myśli, że jak to on zostanie królem to ona weźmie rozwód z Shim'em i hajtnie się z nim? O.o). Chyba nie muszę zaznaczać iż jest typowym tym drugim. Jak się nudzi to zmienia kolor włosów i nosi swetry po Shin'ie :P


Gra go Kim Jeogn Hoon.


Oczywiście mogłabym was wprowadzać w całą rodzinę królewską (te wszystkie babcie, matki, królowe, ojców, królów, księżniczki itp.), ale sama nie do końca to ogarniam, więc lepiej będzie jeśli sobie daruję :P

Co myślę o dramie?

Dobra, zanim to przeczytanie musicie przygotować się na to iż jest to moja subiektywna opinia.
A czemu musicie się na to przygotować? Bo drama mi się nie podobała...
No dobrze, nie do końca mi się nie podobała, bo pomysł była naprawdę świetny i aktorzy byli dobrze obsadzeni początek był naprawdę ciekawy, ale to co się działo później było istną tragedią...
Miałam trzy etapy oglądanie tej dramy:
  1. Fajny początek - oglądam zaciekawiona i nie mogę się doczekać co będzie dalej.
  2. Ten drugi i sucza zaczynają cierpieć, a wątek jego nudnej matki i jej knować zaczyna się poszerzać - przewijam co nudniejsze sceny z wyżej wymienionymi.
  3. Wszyscy nic tylko łażą i cierpią i nie mogą się ze sobą dogadać i cierpią i knują i cierpią! - Ja pierdole co się stało z tą dramą? Przewijam prawie każdą scenę, w której nie występują główni bohaterowie (a tak szczerze mówiąc mam ochotę te sceny też przewinąć i oglądać tylko te z ich przyjaciółmi).
Zazwyczaj mam cierpliwość do dram i oglądam każdą scenę, z nadzieją, że będzie lepiej, ale tą przewijałam z czystym sumieniem. 
Nie twierdzę, że drama jest beznadziejna, jak już wyżej pisałam pomysł był naprawdę dobry, a początek i koniec mi się podobały, ale jakoś nie mogłam wytrzymać tego ich smęcenia...
Myślę, że ta drama byłaby o wiele lepsza gdyby była trochę krótsza, bo skoro miel do dyspozycji dwadzieścia cztery odcinki, to musieli je czymś zapchać, a jeśli mieliby tylko szesnaście? Sadzę iż ominęliby trochę tych smutków i drama byłaby ciekawsza ^^
Na koniec tego wywodu chciałam jeszcze napisać iż myślę, że jeśli obejrzałabym tę dramę kilka miesięcy wcześniej (kiedy jeszcze nie byłam tak zrażona do tych wszystkich matek i tych drugich :P) w nieco lepszym humorze, to mogłaby mi się bardziej spodobać.
Reasumując jeśli ktoś jest baardzoo  cierpliwy i lubi oglądać takie smęty to może ją obejrzeć, ale nie dla mnie takie rzeczy.

Oczywiście było kilka śmiesznych i uroczych scen, za które ta drama u mnie zapunktowała, ale niestety było ich bardzo niewiele:


Kliknij, żeby powiększyć ^^




Zgadnijcie po co oni ich tam zamknęli samych na całą noc :P



Nie bójcie się, to są tylko wyobrażenia jej ojca :P

Kawaii!

 I znów: obsesja na punkcie pleców :P

Nie ma to jak po ślubie mieszkać w osobnych pokojać ;)

*o*

Daję tej dramie 5/10 za fajny pomysł i aktorów.

Dramę oglądałam na stronie Good Drama.

PS. Więcej zdjęć na Facebook'u.

PS2. A może ktoś z was wie jaka jest drama Goong S? Bo mam ochotę ją obejrzeć, zwłaszcza, ze jedna z moich ulubionych koreańskich aktorek - Park Shin Hye - gra tam suczę, chcę to zobaczyć :P

Pisząc tego posta nie miałam na celu obrazić ani dramy, ani jej twórców, ani jej fanów, wyrażam tylko swoje osobiste zdanie, z którym nie każdy musi się zgodzić ^^


Oglądaliście tę dramę? Jak wam się podobała? Zgadzacie się ze mną, czy wręcz odwrotnie? Komentujcie (^_~)

7 komentarzy:

  1. JA tą główną bohaterkę oglądam w dramie o kawie ;P Ogółem to jakoś mi nie przypadła do gustu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz na myśli Coffee Prince jak mniemam :P Cóż ja też po tej dramie nie byłam jej fanką, ale polubiąłm ją po Take Care of the Young Lady i Lie To Me ^^

      Usuń
  2. Hmm... Nigdy nie oglądałam żadnej dramy, chyba sobie obejrzę :D

    zapraszam, nowy post
    http://welcometoreality-itfuckingsucks.blogspot.com/
    http://www.facebook.com/reallyrealblogspot

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, nie koniecznie tą, ale jakąś inną na pewno ^^

      Usuń
  3. Obejrzałam pierwszy odcinek i jak na razie ciekawie się zapowiada :)
    Zapraszam do mnie,chociaż nie jest o anime :)

    OdpowiedzUsuń
  4. hahahaha... nie uwierzysz, ale robiłam identycznie jak ty! przewijałam wszystkie sceny gdyż prawie na nich przysypiałam... osobiście dałabym tej dramie 7/10, choć jakby tak zliczyć wszystko co rzeczywiście OGLĄDAŁAM to wyszło by na to, że ledwo uzbierałyby się 10,5 odcinka na 24.

    OdpowiedzUsuń