sobota, 4 sierpnia 2012

Jdramy pod lupą: romansy

Kolejny post z serii "Jdramy pod lupą", tym razem chciałam się z wami podzielić moimi spostrzeżeniami na temat japońskich romansów.

Zacznę może od tego, że japońskie romansy, to nie tylko romansy (no shit Sherlock :P), mogą mieć wiele przeróżnych teł, więc mamy oczywiście romansy szkolne,

Hana Yori Dango

Mei-chan no Shitsuji

Hana Kimi
Wiem, że to jest bardziej komedia, ale element romansu był ;)

Lovely Complex

High School Debut

romansy-dramaty

IS - Otoko Demo Onna Demo Nai Sei

Kingyo Club

Koizora

i wiele innych gatunków (muzyczne, sportowe itp.)

Yamato Nadeshiko Shichi Henge

Buzzer Beat

Hotaru no Hikari

Ikamen Desu Ne

Paradise Kiss

Lubię japońskie romansy, szczególnie komedie romantyczne, są takie zabawne i delikatnie... Ale kurde, czasami, aż za delikatne. No bo... Ja czekam 10 odcinków na jakąś akcję, a oni zrobią mi łaskę i raz się pocałują (w dodatku nie zawsze) i to ma być koniec? -,-
Ja nie oczekuję jakichś erotycznych scen lub wielkich, trwających 5 minut, obleśnych pocałunków, ale błagam, trochę mogliby się przyłożyć...

A jeśli już mamy takie szczęście i scenarzysta się nad nami zlituje i będzie buziak (na sam koniec zazwyczaj :P) to jest on:
a) przypadkowy,

Hana Yori Dango

Hana Kimi
To nie jest yaoi XD

b) nie między głównymi bohaterami

Paradise Kiss

c) ocenzurowany

Hana Yori Dango

d) krótki, urwany, baaardzooo sztuczny!

Hana Yori Dango

Koizora

Mei-chan no Shitsuji

Wyjątkiem jest chyba tylko Hana Yori Dango, ponieważ jest tam aż parę pocałunków, ale nie zmienia to faktu, że są sztuczne.

Jak na razie to chyba koniec postów z tej serii, ponieważ wyczerpałam wszystkie swoje pomysły (ale tylko na razie, bo pewnie niedługo znajdą się jakieś nowe :P). Niby mogłabym jeszcze napisać o japońskich komediach, ale jak już pisałam w poście o motywach, większość z nich opiera się na zasadzie "tak głupie, że aż śmieszne", więc nie ma tu za bardzo o czym pisać. Jeśli macie jakieś pomysły na posty, to możecie mi o tym napisać w komentarzu :)

Na koniec chciałam zaznaczyć iż pisząc ten post nie miałam na celu nikogo obrazić, tak sobie tylko piszę to co zauważyłam, ale nie zmienia to faktu, że kocham oglądać Jdramy (^_~)

A wy lubicie japońskie romansy? Chcecie więcej takich postów? A może macie na jakieś pomysły? Piszcie komentarze ;P

7 komentarzy:

  1. W większości to nie lubię romansów, ale powiem,że niektóre sa warte obejrzenia.

    Ale buzi buzi na końcu jest słodkie ;3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię, nawet bardzo :P
      No słodkie, ale czasami mi jednak czegoś brakuje (^_~)

      Usuń
  2. Coś z tam z tego widziałam:0
    A wiesz, gdzie można zobaczyć Ikamen Desu Ne ??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.dramacrazy.net/japanese-drama/ikemen-desu-ne/ - niestety dostępne tylko po angielsku :)

      Usuń
  3. Jeden z moich ulubionych momentów Hana Kimi XD Ogólnie to podobno musieli robić 12 dubli. Wg. mnie przypadkowe pocałunki są świetne. A tak poza tym. Najlepiej się całują w Love Shuffle. Skończyłam to kilka dni temu, ale nie liczyłam. Było też kilka "mocniejszych scen"... No, ale całusów kilka było

    Alka (Samanta)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, też o tym słyszała, biedni panowie :P
      Ooo, w takim razie muszę to obejrzeć ;)

      Usuń
    2. Love Shuffle gorąco polecam. Według mnie ma taką... nieprzewidywalną fabułę i szybko się akcja toczy. Zanim zdążysz rozkminić co się przed chwilą stało, już dzieje się coś jeszcze ciekawszego :D

      Usuń