niedziela, 9 grudnia 2012

B-Xmass Con 3 Kraków 1 - 2 Grudnia 2012

Witam wszystkich ponownie i od razu przepraszam, że piszę dopiero teraz, ale w mojej szkole zbliża się termin wystawiania ocen i wszyscy nauczyciele nagle zaczęli pytać, zadawać zadania oraz robić masę sprawdzianów i kartkówek, więc niestety w tygodniu nie miałam czasu na nic poza nauką (no może jeden odcinek anime dziennie :P), a weekend przeznaczyłam na odstresowanie się z przyjaciółmi ^^
Teoretycznie powinnam teraz robić zadanie z biologii i polskiego oraz uczyć się na niemiecki i wos, ale postanowiłam, że najwyższa pora napisać tego posta, bo w końcu od konwentu, o którym mowa, minął już tydzień :D

A teraz przejdźmy do sedna sprawy, czyli do konwentu ;) 
Jak sugeruje nazwa posta - trzecia edycja konwentu B-Xmass odbyła się w Krakowie od pierwszego do drugiego grudnia roku 2012. Szkoła, w której ulokowany był konwent otwarta została o godzinie ósmej dnia pierwszego, ale pierwsze atrakcje zaczynały się dopiero od dziesiątej. Jednak wszyscy moi znajomi nalegali byśmy dotarli tam jak najwcześniej, więc wyruszyliśmy autobusem do Krakowa około godziny szóstej.
Na terenie konwentu byliśmy przed dziewiątą, na wejściu zostaliśmy obdarzeni "zestawem małego konwentowicza" :P


Czyli wejściówką i planem atrakcji ^,^

Na początku postanowiliśmy zająć jakieś miejsce do spania, ponieważ później jest to bardzo trudne zadanie, a moi znajomi przebrali się w cosplay'e. Ja tym razem nie zabrałam swojego, gdyż planuję uszycie nowego, lepszego ;) więc byłam tylko randomowym człowiekiem, otoczonym przez cosplay'erów. Ale za to nie dawałam im spokoju i z każdym, którego rozpoznawałam musiałam zrobić sobie zdjęcie ^^

Pierwsze zdjęcie od lewej: Lucy z Fairy Tail, Allen z D-Gray Man, Kurisu z Steins Gate oraz random people like me XD,  obok: ja oraz Ciel i Sebastian z Kuroshitsuji, a poniżej dwa zdjęcia z Naną (^_~)

Naszym następnym krokiem, tzn. moim i mojej przyjaciółki Amiko, było pójście na panel naszej znajome - Polskie akcenty w mandze i anime. Panel okazał się jednym z najlepszych na jakich byłam w trakcie tego konwentu, a nie byłam na wielu, był bardzo ciekawy i zabawny ^^
Naszym kolejnym wyborem był panel Drama 2012, jednak dosyć szybko zrezygnowałyśmy i udałyśmy się na zwiedzanie stoisk, oraz molestowanie cosplay'erów o zdjęcia :P

Od lewej: mangi, pocky i niezidentyfikowane gadżety, a poniżej konwentowicze ;)

Od lewej: misie, katany, ja i po raz kolejny Allen z D-Gray Man'a, a poniżej ja i Honey-senpai oraz Haruhi (?) z Ouran High School Host Club (było ich więcej, ale nie udało mi się złapać wszystkich na raz) i moi prze zabawni znajomi w tle ;P

Następnie, aż do Cosplay'u, chodziliśmy po stoiskach, jedliśmy i się wygłupialiśmy, a ja molestowałam cosplay'erów o kolejne zdjęcia XD

Od góry z lewej: ja i Edward z Full Metal Alchemist, ja i Lucy z FT oraz Okabe z Steins Gate, poniżej  ja z Grellem z Kuroshitsuji, a jeszcze niżej znów ja, tym razem z Alojzem z Kuroshitsuji II, zaś obok on (a raczej ona :P) z Claudem z tego samego anime. Mam wrażenie, ze na każdym zdjęciu mam taką samą minę XD

Jak już pisałam powyżej, później wybraliśmy się na Cosplay, było całkiem fajnie, chociaż ja pod koniec zaczęłam się trochę nudzić ( za dużo Vocaloidów :P), ale i tak przygotowałam dla was krótki filmik:

Z góry zaznaczam, ze jakość jest okropna >,<

Następnie wybraliśmy się na "bal" i mogę się pochwalić, iż tańczyłam walca z Allenem Walkerem XD Było całkiem fajnie, jak już opanowaliśmy podstawowe kroki :P
Kiedy "bal" się skończył, zaczęła się tam normalna dyskoteka, jednak muzyka była nie w moim guście i wspólnie postanowiliśmy wyjść, kiedy puścili Feel'a...

Później znów się kręciliśmy po stoiskach...

Od góry z lewej: torby, mangi, poniżej konwentowicze, a jeszcze niżej przypinki i znów torby ^,^

...i kiedy już żywcem nie mieliśmy co robić, postanowiliśmy coś zjeść i pójść spać. 
Niestety uroczy korytarz, na którym spaliśmy w nocy okazał się niemiłosiernie zimny, więc strasznie zmarzliśmy. 
Po skromnym śniadanku udaliśmy się na panel W barwach Harajuku, jednak nie mogłyśmy z Amiko zostać tam zbyt długo, gdyż na godzinę dziesiątą był zaplanowany nasz panel - Dramy od A do Z.
Moje odczucia z panelu są bardzo pozytywne. Co prawda nie było zbyt wielu ludzi, ale czego można się spodziewać po drugim dniu konwentu :p Jedak mimo wszystko ludzie, którzy się pojawili byli bardzo miło i fajnie się z nimi rozmawiało. Panel miał trwać dwie godziny, jednak uwinęłyśmy się odrobinkę wcześniej, myślę, ze powodem było to, iż strasznie szybko mówiłam, bo trochę się denerwowałam, ale mimo wszystko warto było ;)

Po panelu miałyśmy jeszcze trochę czasu, więc znów błąkałyśmy się po stoiskach :D

Od góry: jakieś gadżety, mangi, poniżej katany i pocky, a jeszcze niżej szablony przypinek z
dziewczynami z SNSD i  figurki-zawieszki. 

Następnie zebraliśmy swoje rzeczy i musieliśmy wracać do domu :( Pożegnanie z konwentem i powrót do szarej rzeczywistości jest trudny >,<
W domu byłam około godziny szesnastej i od razu poszłam spać, po czym obudziłam się wpół do dziewiątej i musiałam się uczyć na poniedziałek :P

To by było na tyle, dziękuję za przeczytanie posta. Jeszcze raz przepraszam, ze posty pojawiają się tak rzadko i obiecuję, że postaram się nadrobić to w święta i ferie ;) Mam nadzieję, ze was nie zanudziłam. Zapraszam do komentowania (^_~) 

27 komentarzy:

  1. Łii, pierwsza XD Eh, to już tydzień po konwencie :< A depresja trwa dalej~~ Ogólnie to dodam tyle, że strasznie dużo tych cosplayerów było no i czekam wreszcie aż ruszysz dupe i uszyjesz ten cosplay Misaki Xd Wtedy będzie duet Lucy i Misaki, chce to zobaczyć! XD A na tym zdjęciu z Hostami to chyba miał być Mori (?) szczerze mówiąc to nie wiem Xd Tyko Honey był rozpoznawalny, no i bliźniacy, ale szkoda, że nei zrobiłyśmy sobie z nimi foci.
    Ogólnie konwent fajny, ale gdyby nie ci ludzie to bym sie strasznie nudziła. Następny nasz cel- Magni! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. musiało być fajnie : D ile mang na tej półce ~~
    * O *

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Było ^^
      O tak, chciałoby się je wszystkie mieć :P

      Usuń
  3. Jejku, jejku, jejku! To jest raj! Zazdroszczę ci. (^___^) Jak będę trochę starsza, to może uda mi się na jakieś pojechać. \(^o^)/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedź, jedź, warto! ^^

      Usuń
    2. Jejku, nie wiem jak ja przetrzymam te 3, 4 lata. (-____-)

      Usuń
    3. A nie masz kogoś starszego, kto mógłby z tobą pojechać (kuzyna, koleżanki)? :)

      Usuń
    4. Znaczy znam starsze osoby w moim otoczeniu, ale one żyją światem rodem Miley Cyrus, czy coś w tym stylu i każdy Azjata to dla nich Chińczyk, no bo przecież oni wszyscy są tacy sami i beznadziejni. (>.<) (」゜ロ゜)」 Powinnam chyba przynajmniej mieszkać gdzie indziej, bo u mnie wszyscy wokół to ignoranci (mieszam w małej miejscowości).

      Usuń
    5. To nie fajnie... Ale warto poszukać, ja też myślałam, ze w moim mieście nie ma nikogo o podobnych zainteresowaniach, a teraz mamy nawet całą grupę "otaku" i regularnie się spotykamy ^^

      Usuń
  4. Super, że dałaś tyle zdjęć i filmik ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszędzie latałam z aparatem i takim oto sposobem na około 200 zdjęć ja jestem na zaledwie 12 XD

      Usuń
  5. Jeeejku, nawet nie wiesz jak Ci zazdroszczę takiego wypadu na konwent *.* Gdybym nie wyglądała jak dzieciak, była trochę bardziej pewna siebie i mieszkała bliżej jakiegoś wielkiego miasta - to bardzo chętnie bym się na jakiś wybrała. Co prawda mój kolega, którego poznałam przez Internet rzucił pomysł, żeby na jakiś wspólnie pojechać, ale bałam się, bo przecież ja go tak naprawdę nigdy na oczy nie widziałam i możliwe, że jest zupełnie inny niż się mi się wydaje... No i rodzicom się ten pomysł nie za bardzo spodobał :|
    Grell wymiata <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę nie ma się czego wstydzić, ludzie na konwencie są niesamowicie otwarci ^^ Ja przed pierwszym trochę się denerwowałam, ale zaraz mi przeszło. Co do rodziców to zawsze da się ich jakoś przekonać (koleżanka pisała list motywacyjny i rozprawkę dla mamy, w których opisała jak bardzo chce jechać na konwent XD) A co do kolegi to rzeczywiście ze znajomościami internetowymi trzeba uważać, ale zawsze możesz się spotkać z nim na miejscu, a jeśli uznasz, że nie odpowiada ci jego towarzystwo, to po prostu go unikać (uwierz mi bardzo łatwo jest zgubić niechciane osoby na konwencie ^^).
      Pozdrawiam i naprawdę zachęcam do wybrania się na konwent, jeśli tylko będziesz miała okazję (^_~)

      Usuń
    2. Muszę o takim czymś pamiętać na przyszłość. (^____^)

      Usuń
  6. Miałyśmy iść na ten konwent z koleżankami,ale jakoś nie wyszło ;__;
    Pewnie gdzieś tam widziałaś mojego czarnowłosego znajomego ze szkoły ^^
    Muszę w końcu iść na jakiś konwent,bo aż mnie nosi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz, musisz ^^
      Mój kolejny to najprawdopodobniej wiosenny Magnificon w Krakowie :)

      Usuń
  7. Świetne przeżycia xd
    Szkoda, że dokładniej nie opisałaś waszego panelu.
    Z chęcią dowiedziałabym się o dramach od A do Z :P
    Super, że udało ci się dostać na konwent. Ja mieszkam jak zwykle od wszystkiego daleko.. buuu

    ps. pierwszy raz widzę cię na zdjęciu i wyglądasz jak moja koleżanka z pracy :P

    Napisałaś też, że szyjesz nowy cosplay. Do jakiej postaci?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uznałam, że nie będę się rozpisywać o dramach jakie wspomniałyśmy na panelu, bo o niektórych z nich już pisałam, a o całej reszcie chcę napisać ^^
      Daleko, ale i tak możesz kiedyś pojechać. Bilet najwyżej będzie troszkę droższy, a droga troszkę dłuższa, ale weź kuzyna i jedźcie ;P

      PS. Musisz mieć ładną koleżankę z pracy XD

      Szyję (a raczej planuję szyć, jak będę miała czas i pieniądze na materiały) cosplay Misaki Ayuzawy z Kaichou wa maid-sama (^_~)

      Usuń
  8. Wspaniały blog ! Kocham Japonię. Co do konwentu to zazdroszczę, na pewno świetnie się bawiłaś :D Sama planuje na jakiś wypaść ale szukam czegoś w wlkp bo tak to to bardzo daleko ode mnie ;(
    tak czy siak zapraszam do siebie yukarinosekai.blogspot.com :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje bardzo ^^
      Wydaje mi się, że są jakieś konwenty w Poznaniu, ale nie jestem pewna ;)

      Usuń
  9. Zazdroszczę totalnie, że mogłaś być na tym konwencie *.* Jeszcze nigdy na żadnych nie byłam, bo a) nie mam z kim jechać i b) wszystkie są tak daleko od mojej miejscowości, że sama raczej też się nie wybiorę.
    Ale kto wie, może kiedyś w końcu uda mi się wybrać;)
    Cosplaye są prześliczne. Podziwiam osoby, które się tym zajmują. Domyślam się, że trzeba w to włożyć naprawdę wiele pracy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wybierz się kiedyś, bo naprawdę warto ^^
      Co do cosplay'ów, to rzeczywiście trzeba dużo czasu, ale i tak zamierzam spróbować ;P

      Usuń
    2. To życzę powodzenia;) Na pewno jest z tego niezła frajda, jak już coś wyjdzie^^
      Nowy post na skosnoocy.blogspot.com Zapraszam serdecznie;)

      Usuń
    3. Dziękuję bardzo :*
      Na pewno przeczytam ;)

      Usuń
  10. Nigdy nie byłam na konwencie :c więc ci zazdroszczę. Wszystkie fajne są zawsze daleko ode mnie, a nawet jeśli sama nie pojadę a Yoru rodzice nigdy nie chcą puścić :c Fajnie, że prowadziłaś swój panel :D
    Cosplaye świetne są! :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rodziców zawsze da się jakoś przekonać ^^
      Prowadzenie takiego panelu to świetna sprawa ;)

      Usuń