niedziela, 5 maja 2013

TAG: Moja pierwsza drama

Witam wszystkich serdecznie i od razu przepraszam, ze tak dawno nie pisałam  ale niestety miałam dużo spraw na głowie. Jednak teraz już pisze i mam nadzieję, że ten post, a raczej tag, się wam spodoba.
Jakiś czas temu przeglądałam posty na moim blogu i uznałam, że tagi to fajna sprawa; nietrudno się je pisze i można dać czytelnikom poznać siebie, a także później poznać trochę innych blogerów. Myślałam o jakimś fajnym tagu, na którego mogłabym odpowiedzieć, po czym wpadłam na pomysł, że sama wymyślę jakiś, tak żeby był związany z tematyką mojego bloga (mam nadzieję, ze taki tag nie został przez nikogo wcześniej wymyślony) ^^ A teraz, żeby dalej nie przedłużać:


Jestem mistrzem painta XD 

Na początek parę zasad:
  • wspomnieć w poście kto Cię otagował, 
  • wstawić do posta powyższy obrazek, 
  • otagować parę wybranych blogerów i ich o tym poinformować, 
  • napisać w poście o swojej pierwszej koreańskiej, japońskiej, tajwańskiej, chińskiej itp. dramie przynajmniej w paru słowach.
No to jedziemy, moje pierwsze dramy:

Jdrama - Ouran High School Host Club



Ta drama powstała na podstawie mangi o tym samym tytule i dla mnie jako fanki zarówno mangi jak i anime była fajnym dopełnieniem do tego wszystkiego ^^ Tak właściwie ta drama była pierwszą ze wszystkich dram jaką kiedykolwiek obejrzałam ;)



Drama (podobnie jak manga i anime) opowiada o nastoletniej Haruhi, która dostaje się do liceum Ouran - sławnej szkoły dla bogaczy. Jednak niestety pierwszego dnia dziewczyna tłucze bardzo drogą wazę i żeby zarobić pieniądze na jej spłatę musi udawać chłopaka i dołączyć do szkolnego klubu hostów. Tam oczywiście poznaje wspaniałych przyjaciół i w kolejnych odcinkach możemy poznać ich perypetie w szkole.


Serdecznie polecam zarówno fanom Ourana, jaki i osobom, które wcześniej się z nim nie zetknęły. Przy dramie można się naprawdę uśmiać ^^

Kdrama - You're Beautiful



Ta drama byłą moją pierwszą koreańską i po niej obejrzałam już bardzo wiele, jednak wciąż zdecydowanie pozostaje ona w czołówce. Było to też moje pierwsze zetkniecie się z językiem koreańskim (nawet przed k-popem) i bardzo ciężko było mi się przyzwyczaić (imiona głównych bohaterów zapamiętałam dopiero, kiedy oglądałam ją drugi raz, a za pierwszym razem myślałam, że Hyung to skrót od imienia Hwang Tae Kyung'a XD).


Drama opowiada o Go Mi Nam, która miała zostać siostrą zakonną, jednak zostaje poproszona, żeby przez jakiś czasu udawała swojego brata, który miał właśnie dołączyć do sławnego zespołu A.N.JELL, ale aktualnie przebywa w szpitalu. Oczywiście na początku nic nie idzie dobrze i nasza główna bohaterka nie przypada do gustu liderowi zespołu - Hwang Tae Kyung'owi z czego wywiązuje się bardzo wiele, często śmiesznych, sporów między nimi i pozostałymi członkami zespołu. Jednak jak to zawsze w dramach bywa... Albo nie, nie powiem wam, sami obejrzyjcie i się przekonajcie ;)


Może dlatego, że zaczynałam od takich dram polubiłam te z crossdredsing'iem :P
Tę dramę także bardzo serdecznie polecam wszystkim tym, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z dramami, ale różnie tym, którzy siedzą w tym już dłużej. Drama jest bardzo fajna, lekka, zabawna i szybko się ją ogląda ;)

Tdrama - Hi My Sweetheart 


Przyznam szczerze, że zaczęłam oglądając tę dramę i doszłam chyba do trzeciego odcinka, ale dalej jakoś tan nie mogę. Może to przez nowy język, do którego muszę się przyzwyczaić, może to przez żarty, które mnie jakoś nie śmieszą, a może nie mogłam już po prostu patrzeć na głównego bohatera...


Jak wyczytałam na różnych stronach: drama opowiada o Chen Bao Zhu, która złamała serce niewinnemu Xue Hai'owi (nie mam pojęcia jak to odmienić :P), tym samym przemieniając go w aroganckiego księcia Lin Da Lang'a, który pragnie się na niej zemścić...


Cóż... Dajcie znać czy Wam podobała się ta drama i może polećcie coś, czym mogłabym poprawić sobie zdanie o tajwańskich dramach ;)

To już koniec moich pierwszych dram, nie oglądałam żadnej np. chińskiej dramy, ale bardzo chciałabym obejrzeć dramę "Let's Go Watch the Meteor Shower" ponieważ niestety nie mogę jej nigdzie znaleźć online. Jeśli ktos z Was wie, gdzie mogłabym ją obejrzeć to byłabym bardzo wdzięczna za informacje :D


Taguję:

Wszystkich, którzy przeczytali tego posta i wykazują choć cień chęci do przekazania tego tagu i opowiedzenia nam o swoich pierwszych dramach ^^ Mam tylko prośbę, żeby każdy kto odpowie na tego posta napisał mi o tym w komentarzu pod tym postem, na Facebook'u lub na mojego maila (looklora@gmail.com) i podał link do swojego bloga, ponieważ bardzo chętnie poczytam wasze historie ;)

Po więcej zdjęć z wyżej opisanych dram zapraszam na mojego Facebook'a

PS. Tak się ostatnio zastanawiałam skąd jeszcze są dramy... No bo wszyscy słyszeli o dramach z Japonii, Korei, Chin, Tajwanu, Hong Kongu. A może ktoś z Was słyszał o jeszcze innych? Napiszcie w komentarzy jeśli tak, chętnie dowiem się czegoś nowego ;)

To by było na tyle, jeszcze raz przepraszam, ze tak dawno nie pisałam i obiecuję, że w tym tygodniu, który mam prawie cały wolny od szkoły z powodu matur, postaram się napisać jak najwięcej ;) Dziękuję za przeczytanie posta, mam nadzieję, że was nie zanudziłam i że ktoś z Was odpowie na mój tag (^_~)

24 komentarze:

  1. ooo króliczo-świnka ;dd
    Oglądałam anime Ouran H .... było świetne. Zwłaszcza bliźniaki i Honey ;3
    Pozdrawiam IU

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, królicza świnka ^^
      Niestety Honey był źle zrobiony w dramie i to był jej największy minus :<

      Usuń
  2. Ja słyszałam o Viet filmie chyba o miłości - ale miał koncepcję jak drama więc nie wiem. Notka spoko ale ja nie widziałam Ani jednej Dramy :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo, o tym nie słyszałam ;)
      Hehe :P

      Usuń
  3. Dla mnie You're beautiful to była drama, po której położyłam krzyżyk na k-dramach i od tego czasu już nie daję rady jej oglądać.

    Ourana po jakiemu oglądałaś, znaczy jakie suby?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się bardzo podobało, ale to już kwestia gustu :)
      Ourana oglądałam po angielsku, bo tak jak wspominałam to były moje początki, wiec nawet nie myślałam o tym, że mógłby gdzieś być po polsku.

      Usuń
  4. OMG wszystkie dramy oglądałam :)no prawie Ouran High School Host Club nie do końca

    OdpowiedzUsuń
  5. Moją pierwszą była You're beautiful :p Na początku byłam nią zachwycona i pamiętam ,że oglądałam ją w czasie rekolekcji i zamiast słuchać księdza w kościele, to cały czas zastanawiałam się którego chłopaka wybierze. No i dupa! Wybrała tego co najmniej lubiłam >.< Po tym obejrzałam o ile dobrze pamiętam Atashinchi no Danshi i do tej pory jest to moja ulubiona drama :p A jeśli chodzi o Hi My Sweetheart to na początku strasznie mnie nudziła. Za to lubiłam sobie popatrzeć na głównego bohatera po przemianie a więc dotrwałam do samego końca :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie akurat zakończenia You're Beautiful w pełni zadowoliło, ale to już kwestia gustu ^^ Też uwielbiam Atashinchi no Danshi, a co do Hi My Sewwtheart to może kiedyś dokończę ;)

      Usuń
  6. Moja pierwsza drama to również You're beautiful teraz gdy na koncie mam mnóstwo dram, nigdy nie mogę znaleźć takiej, która dorównuje You're beautiful :)

    OdpowiedzUsuń
  7. I w końcu zostawiam tu po sobie komentarz a nie jedynie maile :)
    Ciekawy pomysł z tym tagiem. You're beautiful też była moją pierwszą koreańską dramą do tej pory lubię do niej wracać mimo, że bardzo dobrze pamiętam niemal każdą jej scenę chociaż przyznaję, że pierwszy odcinek mi nie leży a za pierwszym razem nawet nie obejrzałam go w całości tylko przewijałam co jakiś czas. Za to Ouran obejrzałam dość późno ale lepiej późno niż wcale zwłaszcza, że to uwielbiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że zdecydowałaś się zostawić komentarz ;)
      Ja też bardzo lubię wracać do You're Beautiful, nie wspinając już o mojej siostrze, która obejrzała to chyba z pięć razy :P
      O tak, Ourana, mimu kilku wad, naprawdę warto obejrzeć ^^

      Usuń
  8. Moją pierwszą dramą była Aru Ai no Uta ;3 Płakałam jak bóbr oglądając to ;_; :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie oglądałam, muszę sprawdzić co to ;)

      Usuń
  9. Moją pierwsza dramą było - Shining Inheritance. Bardzo wzruszająca momentami .
    Obecnie śledzę losy tajwańskiej dramy - Princess' Stand In
    a oglądam wszystko na viki.com :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie oglądałam "Shining Inheritance", ale słyszałam od siostry, że było całkiem fajne, więc pewnie kiedyś obejrzę ^^
      Nie słyszałam o tej tajwańskiej dramie, muszę sprawdzić co to :P
      Też oglądałam kilka dram na viki.com, ale wkurzało mnie, że niektóre dramy nie są dostępne w Polsce ;)

      Usuń
    2. No polecam [jeśli jeszcze nie widziałaś , sory że dobiero teraz sle zapomniałam sprawdzić czy odpisałaś ;( nie mądra ja ;p ]

      No ja od jakiegoś roku ciągle na viki.com siedzę wiec tam już obcykane prawie wszystko mam. ALe faktycznie wiele dram nie było dostępnę, to wtedy szukałam innych ;p

      Mi się ta tajwańska podoba . Ona jest akurat świeża że tak powiem i muszę czekać tydzień na nocy odcinek ;(

      Daj znać na blogu jak znajdziesz jakies nowe ciekawe dramy [ póki co wszystkie co opublikowałaś tu widziałam , prawie wszystkie ;p]

      Pozdrawiam :)

      Usuń
    3. Ok, dziękuję ^^ Nic się nie stało, też tak czasami mam ;)(

      Och, to chętnie obejrzę :D

      Jasne, że dam ^^ Aktualnie jestem w trakcie szukania jakiejś nowej ;)

      Też pozdrawiam :)

      Usuń
  10. Hi my sweetheart bardzo mi się podobało! Fakt, że dopiero potem się rozkręca, jak bohater przechodzi przemianę. Wtedy widać jaki z niego przystojniak :D A mi żarty się podobały, tzn. nie pamiętam jakie były przez pierwsze 3 odcinki, ale potem było śmiesznie :D Polecam dokończyć :D A codo języka, to faktycznie, kwestia przyzwyczajenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, myślę, że w końcu się przełamię i dokończę ;)

      Usuń
  11. U mnie pierwszą dramą było Pretty Guardian Sailor Moon, ale to było oglądane przez czysty przypadek, pierwszą japońską dramą, która sprawiła, że pokochałam oglądanie dram była seria "Bloody Monday" do której ciągle mam wielki sentyment.

    Moja pierwsza koreańska drama to "Vampire prosecutor", zaś tajwańską "Autumn's concerto". Ogólnie z tych krajów widziałam naprawdę mało dram, jakoś najbardziej lubię japońskie.

    Bardzo fajny ten tag, być może zrobię go u siebie na blogu;) A dramy to można jeszcze oglądać w Tajlandii,Singapurze i na Filipinach, ale ja osobiście nie widziałam żadnej z tego kraju;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie oglądałam "Bloody Monday", ale pamiętam, ze kiedyś opis mnie zaciekawił ^^

      Tych dwóch też niestety nie :P
      Wszystko zależy od gusty, moja siostra na przykład ogląda tylko koreańskie dramy ;)

      No ja też właśnie nie słyszałam o żadnej dramie od nich, a wiem, że są tam całkiem popularne ;)

      Usuń