sobota, 3 sierpnia 2013

Blacon: Animachina, Bytom 20-21 Lipca 2013

Witajcie kochani ^^
Wiem, że ten post powinien pojawić się prawie dwa tygodnie temu, ale tak jak Wam tłumaczyłam ba Facebook'u, po konwencie musiałam swoje odespać, a później się rozchorowałam :< Uwierzcie mi; nie ma nic gorszego od gorączki, kiedy na dworze panuje upał... Ale teraz czuję się już zdecydowanie lepiej i postanowiłam, że wreszcie czas napisać ten post ;)
No to lecimy ^^


Do Bytomia, gdzie odbywał się konwent, przyjechałam już około godziny 12 w piątek - 19 lipca (co oznacza, że musiałam wyjechać o 7 rano >,<). Ponieważ ani ja, ani moja koleżanka - Amiko - nie byłyśmy tam wcześniej, więc nie chciałyśmy jechać, same a właśnie w piątek rano nadarzyła się okazja, żeby zabrać się z kolegami, który byli helperami i sami musieli pojawić się tak wcześnie. Jakiś czas kampiłyśmy na ławeczce pod szkoło, ale później pozwolono nam zostawić swoje rzeczy (nawet sobie nie zdajecie sprawy jaki mój plecak był ciężki :P) w środku, więc ruszyłyśmy na podbój Bytomia XD Na początku ruszyłyśmy na przystanek, żeby odebrać naszą koleżankę - Amai, która też przyjechała wcześniej. Po tym trochę pokręciłyśmy się w pobliżu szkoły, a następnie wyruszyłyśmy na poszukiwania centrum miasta i jakiegoś fast food'a. Tak własnie po dluugih poszukiwaniach dostałyśmy do KFC, gdzie spędziłyśmy około 3 godziny (dziewczyny szyło cosplay, a ja robiłam kurczaki origami XD).

Widać światła uliczne, to znaczy, ze centrum już blisko XD
Moje kurczakowe dzieci XD

Wróciłyśmy do szkoły w okolicach godziny 19, więc ruszyłyśmy do akredytacji, która miała o tej godzinie startować. Po chwili stania w kolejce (tak przyjechałyśmy tak wcześnie, a i tak stałyśmy w kolejce :P) wreszcie się nam udało. Przy akredytacji zostałam wyposażona w wejściówkę, plan szkoły i atrakcji, rozpiskę atrakcji i identyfikatory z numerkami do cosplay'u (żeby każdy znał kolejność). Z tymi rzeczami mogłyśmy spokojnie iść zająć miejsca w wybranym przez siebie sleepie (to najbardziej lubię w przyjeżdżaniu wcześniej - można sobie wybrać każde miejsce do spania ^^). Miałyśmy możliwość spania w sleepie przeznaczonym dla cosplay'erów, ale ja nieszczególnie przepadam za obcowaniem z tymi wszystkimi wielkimi cosplay'erami, wiec wybrałyśmy zwykła salę. Rozłożyłyśmy rzeczy, trochę pokręciłyśmy się po szkole, wzięłyśmy prysznic (swoją drogą odnalezienie prysznica było strasznie trudne, jednak przydaje się mieć znajomych helperów :P), zjadłyśmy coś i nawet udało nam się zrobić próbę, po czym poszłyśmy spać, bo w końcu trzeba się wyspać przed konwentem ^^


 Kliknij zdjęcie, żeby powiększyć ^^

Następnego dnia pobudka, szybka toaleta i nasz sleep zamienił się w studio makijażu, a w moim przypadku też włosów :P Zrobiłam makijaż sobie (byłam pod wrażeniem jak szybko udało mi się przykleić rzęsy :P) i dziewczynom, następnie szybko się przebrałam w cosplay Cany i ułożyłam włosy. Całe już przebrane i wypięknione (:P) wyruszyłyśmy na obchód konwentu.


Najpierw oczywiście musiałyśmy obejść całą szkołę, żeby zobaczyć co gdzie jest i namierzyć znajomych. Wtedy to spotkała mnie najmilsza rzecz na świecie, mianowicie ludzie zaczęli rozpoznawać mój cosplay i prosić mnie o zdjęcia *o* Nie myślcie sobie, ze jestem taka pusta, czy coś w tym rodzaju. Broń Boże! PO porostu to jest takie miłe uczucie, kiedy ktoś mi mówi, że mam ładny cosplay i prosi mnie o zdjęcie, od razu czuję, że po coś ten cosplay mam i nie jest on skończonym failem ^^ Na dodatek nie rozumiem jak niektórzy mogą się irytować, kiedy ludzie próbują robić im zdjęcia, dla mnie to coś wspaniałego, czuję się taka... doceniona :P A więc jeśli ktokolwiek z Was kiedykolwiek będzie chciał zrobić sobie zdjęcie z jakimś cosplay'erem, zwłaszcza ze mną, to nie ma czego się wstydzić, bo jedni to docenią, a inni, cóż chyba nikt nie będzie na tyle niegrzeczny, żeby odmówić ;)Na początku chciałam się wybrać na bardzo dużo paneli, jednak w końcu wyszło na to, że byłam tylko na fragmentach dwóch XD Pierwszy z nich to końcówka panelu o "zachowaniu scenicznym" prowadzonego przez Chester, który był naprawdę ciekawy i przydatny i bardzo żałuję, że nie zebrałam się na niego wcześniej. Następnie znów mały obchód po stoiskach (nic nie kupiłam, bo nie miałam pieniędzy, ale skarpetki z k-popowcami były obłędne *o*) i pora przebrać się w drugi cosplay (Yamuraiha), założyć perukę, trochę zmienić makijaż i gotowe ^^ Już całkiem przebrane udałyśmy się na próbę do cosplay'u.


Próba trwała całe trzy godziny i była straszna. Duszna sala gimnastyczna, wszechogarniający stres, długa kolejka, ilość ludzi, cmentarz za oknem, peruka uciskająca głowę... Jednak udało mi się przetrwać do cosplay'u, który oznaczał tylko kolejne dwie godziny stania w tej sali gimnastycznej, tym razem z jeszcze większą liczbą ludzi i przebieraniem się w pośpiechu, licząc, że tych schodów rzeczywiście nikt nie używa, między jedną scenkę, a drugą. Jednak powiem Wam, że na cosplay'u całkiem dobrze się bawiłam. Oczywiście nie przyznaję się do swoich scenek, bo mam wrażenie, że kompletnie dałam ciała :P Ale serdecznie polecam obejrzenie scenki "Naruto vs. Fairy Tail", oraz TUTAJ i TUTAJ scenki z Nany i Vocaloidów oraz oczywiście prezentacji Shappi, te scenki najbardziej zapadły mi w pamięć i najbardziej mi się podobały, ale jestem pewna, że było też wiele innych, które były świetne, tylko ja ich po prostu nie pamiętam, bo byłam strasznie zdenerwowana :P A jesli ktoś już się upiera, żeby obejrzeć moje scenki, to scenka z Magi jest w drugim linku, dokładnie minuta 9:42, zaś Fairy Tail znajdziecie pod TYM LINKIEM.

Dyplom za udział w cosplay'u XD

Po cosplay'u jeszcze dużo łaziłam po konwencie (niestety moim przeciwnikiem znów były te okropne schody, nieźle się po nich nalatałam :P), spotkałam wspaniałych ludzi, śmiałam się z cosplay'erów rozpaczających, że nie wygrali, jadłam, więcej łaziłam i gadałam z ludźmi i wreszcie nadeszła pora na trochę snu...

Następnego dnia z rana znów przebrałyśmy się w cospaly'e i udałyśmy się na sesję zdjęciową (której wyniki pewnie pokażę w kolejnym poście) z naszą koleżanką, która podjęła się zadania fotografa ^^ Po sesji jeszcze dużo kręciłyśmy się po szkle, zdziwiło mnie, że ludzie tak szybko się ulatniali, w jednej chwili było ich chyba o połowę mniej... No i na końcu przyszła pora na mój drugi panel, a raczej jego fragment - "Azjatycki pop vs zachodnia animacja". Panel był całkiem fajny, pooglądałam sobie kilka dobrze mi znanych scen z bajek w wykonaniu koreańskim ;) To był jeden z ostatnich paneli na tym konwencie, więc po powrocie z niego pozostało nam już tylko siedzenie w sleepie... Siedzieliśmy i siedzieliśmy (bo my znów czekałyśmy na kolegów-helperów, a nasi znajomi dotrzymywali nam towarzystwa, gdyż autobusy/pociągi mieli raczej późno), rozmawialiśmy, tworzyliśmy dzieła sztuki na tablicy w naszym sleepie, ja ostatecznie nawet posprzątałam całego sleepa z nudów... XD W końcu zostaliśmy wywaleni ze sleepa, przez helerów, którzy chcieli go posprzątać (naiwni nie wiedzieli, że ja to już zrobiłam :P) i przenieśliśmy się na korytarz, gdzie dalej gadaliśmy i gadaliśmy, a ja jestem prawie pewna, że na moment przysnęłam. Na końcu organizacja zamówiła dla helperów pizzę i mieli wyżerkę i znalazł się nawet ktoś tak miły, że dał nam jedną pizzę, żebyśmy nie siedzieli jak te sieroty :P A po zjedzeniu wreszcie pojechaliśmy do domu ^^ 5 godzin w autobusie, w domu byłam przed północą, ale warto było, naprawdę dobrze bawiłam się na tym konwencie ;)

Cudowna tablica XD

Po więcej zdjęć zapraszam tutaj:
Maciej Marcus Łaczmaśki,
Ichri atelier.

Na koniec przypominam, że kolejny konwent na jaki się wybieram to B5 (Kraków, 16-18 sierpnia 2013), będę w cosplay'u Yamjuraihy i będę miała atrakcję o "Kdramowych rutynach", piszcie jeśli ktoś z was też się na nim pojawi ^^

To by było na tyle ^^ Przepraszam, że dopiero teraz i mam nadzieje, ze post spełnia wasze oczekiwania ;)

12 komentarzy:

  1. To była ta sama szkoła co w zeszłym roku, nie? A wszyscy piszą, że nie mogli znaleźć pryszniców, zmieli ich położenie, czy jak...? O.o Były tam na samym dole obok dużego sleeproma? xD
    Ja się wybieram na B-5. <33

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy ta sama, bo nie byłam rok temu ^^ Ja tam miałam problem, bo szłam tam w piątek w nocy, jak trzeba było przejść przez straszny korytarz rodem z koszmaru :P

      Usuń
  2. Ja będę, ja XDDD!

    To widzę, że ty mało atrakcji w porównaniu do mnie odwiedziłaś ;DD Znaczy ja i tak zawsze z własnej woli ustawiam tak, żeby zawsze mieć na czym siedzieć w swojej sali haha XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę, będziesz?! XD
      No jakoś tak wyszło, na B5 muszę iść na więcej ;)

      Usuń
  3. Nominowałam ten blog do Liebster Award. Więcej tutaj http://teledyskiazja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Po Twoich wrażeniach żałuje, że nie pojechałam ;) Ehh, muszę to nadrobić za rok ;) Może też się wybiorę na B5, bo lubię ich małe konwenciki :D ostatni raz byłam chyba na B3 i wspominam go bardzo dobrze ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to wybieraj się, wybieraj ^^
      Ja bardzo lubię konwenty B-teamu, więc już nie mogę się doczekać B5 ;)

      Usuń
  5. No ciekawie ciekawie ... Bardzo ładne cosplaye ;) Pozdrawiam
    Akane

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje i też pozdrawiam,
      Lora ;)

      Usuń