środa, 6 listopada 2013

Pumpkin-con

Witajcie kochani ^^
Dawno nie pisałam, ale niestety nie miałam zbyt wiele czasu :< Szkoła pochłania większość czasu w tygodniu, a akurat w ten "długi" weekend się okropnie pochorowałam i ledwo mogłam się ruszyć z łóżka, więc o pisaniu posta nie było nawet mowy >,< Ale teraz jest mi już lepiej, a jutro mam wolne od szkoły, więc spokojnie mogę pisać ^^ I wreszcie chciałabym napisać Wam moje relacje z konwentu Pumpkin-con, który odbył się już ponad dwa tygodnie temu.

Na początek kilka faktów:
Pumpkin-con mini-konwent w konwencji Halloween, który odbył się 19 października w krakowskiej restauracji "radiowej" przy Alei Słowackiego 22. Zabawa trwała od godziny 10 do prawdopodobnie 22, chociaż nie jestem pewna, ponieważ nie mogłam zostać do końca ;)

Z racji, że autobus z mojego miasta do Krakowa jedzie różnie (zwykle około 2-2,5 godziny) i trzeba jeszcze jakoś znaleźć miejscówkę konwentu postanowiłyśmy z koleżankami wyjechać o 7.10, żeby dojechać spokojnie, bez żadnych opóźnień ^^ Ale oczywiście ja jestem mistrzem i zaspałam (nawet nie pamiętam, kiedy wyłączyłam budzik i poszłam spać dalej >,<), więc zamiast planowanego półtorej godziny na zrobienie porządnego makijażu do "cosplay'u", zjedzenie śniadania i przygotowanie wszystkiego spokojnie miałam ledwo 30-40 minut na zrobienie wszystkiego w pośpiechu...
No ale nie było tak źle, udało mi się zebrać i około 9.30 byłam już na Placu Inwalidów w Krakowie, skąd prawie samodzielnie (z mapą i małą pomocą koleżanki XD) doprowadziłam moje koleżanki na miejsce konwentu (co z moją orientacją w terenie, jest nie lada wyczynem :P).
Dotarłyśmy trochę wcześniej i byłyśmy jednymi z pierwszych uczestników XD Ale to w sumie nie było takie złe, bo miałyśmy czas, żeby się spokojnie przebrać i dokończyć makijaże itp.
A propos mojego cosplay'u to miał być to łączony z moją koleżanką cosplay w konwencji Halloween; głównie opary na kontraście czerni z bielą, nie do końca nam wyszło, ale możecie zobaczyć jak to wyglądało na mnie:


No a teraz o konwencie, po pierwsze cena, czyli 15zł to dla mnie zdecydowanie za dużo jak na jeden dzień i jedno pomieszczenie oraz zawiódł mnie brak zniżek dla twórców atrakcji i cosplay'erów (a byłam obydwoma :P). No ale przebolałam to z racji, że mogłam przynajmniej spotkać się ze znajomymi. 
Muszę przyznać, że na początku trochę się nudziłam, ale później zabawa nawet się rozkręciła. Wzięłam udział w konkursie kalambury, posiedziałam i posłuchałam larpa, pogadałam ze znajomymi, później prowadziłam wiedzówkę z Fairy Tail, a jeszcze później był konkurs cosplay ;D 
Na cosplay'u były CAŁE TRZY scenki, w tym jedna nasza i muszę przyznać, że denerwowałam się bardziej niż niż na większych konwentach, sama nie wiem czemu XD


No i w sumie to tyle, bo po cosplay'u się zmyłyśmy (mały przystanek w KFC i do domu ^^).
Ogólna ocena konwentu: nie było źle, całkiem nieźle się bawiłam, ale są jeszcze rzeczy, które należy dopracować. Jednak doceniam starania i wielkie brawa dla organizatorów. Moim konwencja Halloween to świetny pomysł i mam nadzieję, że organizatorzy się nie zrazili i będą jeszcze próbować, bo ja na pierwszy raz było nieźle i trzymam kciuki za kolejne razy :D

Sweet focia z ręki, robiona chyba ze trzy razy bo nie chciała wyjść XD

To by było na tyle, mam nadzieję, że post się wam podobał ^^ Przepraszam, że tak późno i obiecuję dalej starać się pisać systematycznie ^^

21 komentarzy:

  1. Ślicznie wyglądałaś <3
    Ja, jak wiadomo byłam wtedy w Krakowie na czymś innym, ale jak jechałam do Krk to widziałam ludzi idących na "kon" XDDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ^^
      Tyyleee ludzi było XD

      Usuń
  2. Fajne zdjęcia ; D świetnie wyszłyście ; D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ^^ To są jedyne zdjęcia, na których wyszłam w miarę jak człowiek XD

      Usuń
  3. Super wyszłyście :3

    Nie szkodzi, że długo postu nie było, ważniejsze, że w końcu jest tu i teraz ^^

    Pozdro *,*

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzę, że nie tylko ja się pochorowałam. :/ Chociaż nawet nie zdążyłam się porządnie wykurować, a już mnie z domu "wyrzucili". xD
    Co do zdjęć - są śliczne. ^^ A strój bardzo ładny. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chorowanie jest straszne :< XD
      Dziękuję bardzo ^^

      Usuń
  5. Ho ho, 19 listopada już u ciebie był? Ktoś widzę zakrzywia czasoprzestrzeń :)
    Enara5

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tak wlasciwie, to slicznie wygladalas. :)
      Enara5

      Usuń
    2. Znowu się pomyliłam z tą datą XD
      Dziękuję bardzo :)

      Usuń
  6. Ślicznie wyglądałaś ! Pozdrawiam
    Akane

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajnie wyglądałaś :)
    I faktycznie 15 zyla to trochę dużo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;)
      No trochę tak, ale przynajmniej spotkałam się ze znajomymi ^^

      Usuń
  8. Jesteś prześliczna i naprawdę pięknie wyglądałaś, cudowny makijaż. <3
    Nie było zniżek dla twórców atrakcji? O.O Jeszcze, że dla cosplayerów nie było to potrafię zrozumieć, ale dla twórców atrakcji... trochę dziwnie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :*
      No właśnie nie było... Obiecywali jakieś tam jedzenie, czy picie, dla twórców atrakcji, ale usłyszałam o tym tylko raz, a później jakoś tak wszyscy milczeli :P No a za cosplay dostałam czekoladę, więc chociaż tyle ^^

      Usuń
  9. Taki mini konwent to naprawdę ciekawa sprawa, nawet w takim miejscu jak restauracja! Mimo to nie wyobrażam sobie tych wszystkich atrakcji xD Wyglądałaś naprawdę ślicznie *u*

    OdpowiedzUsuń