sobota, 21 grudnia 2013

B-XmassCon 4, Kraków 30 Listopada - 1 Grudnia 2013

Witajcie kochani ^^
Wiem, że ten post powinien się pojawić dobre parę dni temu, ale niestety, tak jak pisałam na Facebooku, strasznie się rozchorowałam i do tej pory nie miałam za bardzo siły podnieść się z łóżka >,< Ale teraz jest już trochę lepiej i postanowiłam to wykorzystać i wreszcie opisać wam moje wrażenia z B-XmassConu :D

Źródło:  http://tiny.pl/qcmck

Zaczęło się jak zwykle od wstania bardzo wcześnie i zamęczania się pytaniami czego zapomniałam :P (okazało się, że na szczęście niewielu rzeczy) Po kilku przygodach z niezatrzymującym się na przystanku autobusem około 8-9 dotarliśmy na miejsce konwentu (właściwie były dwa miejsca konwentu; szkoła, w której odbywał się konwent i druga szkoła, wynajęta na sleepy, jednak ja nie ruszałam się z tej pierwszej, ponieważ miałam już doświadczenia z lataniem w cosplay'u pomiędzy dwoma szkołami w środku nocy na Magnificonie). Tam przy akredytacji oczywiście w dostaliśmy "zestaw małego konwentowicza".


Na który składały się; opaska, informator


oraz wejściówka.



Jak tylko udało nam się znaleźć miejsce, gdzie mogłybyśmy zostawić rzeczy i ewentualnie później trochę przespać, szybko poszłyśmy przebrać się w cosplay'e. Na ten konwent wraz z moją koleżanką miałyśmy przygotowany cosaplay z anime Durarara. Ja byłam damską wersją Shizuo Heiwajimy. Nie jest to zbyt skomplikowany cospay, ale dla mnie liczy się tylko to obydwie bardzo lubimy to anime i świetnie się bawiłyśmy w tych cosplay'ach :D

Źródło zdjęć: http://tiny.pl/qcmcp

Po przebraniu się przyszła pora, żeby wreszcie udać się na na stoiska i rozejrzeć się po konwencie. Jak zwykle stoiska świetne, ja osobiście ostatecznie nic nie kupiłam, chociaż miałam taki zamiar. Ale jakoś tak brakowało mi stoiska z zawieszkami i innymi takimi duperelami, albo po prostu je przegapiłam :P 

Źródło:  http://tiny.pl/qcmck

Po krótkim obchodzie musiałam się, wraz z moją grupą cosplay'ową, udać na próbę, która muszę przyznać poszła całkiem sprawnie w porównaniu z całym cosplay'em. Soją drogą cosplay na tegorocznym B-Xmassie jest jedną z rzeczy, które organizatorom nie za bardzo wyszły. Po pierwsze B-team nie popisał się przy przyjmowaniu zgłoszeń, bo zaledwie trzy dni przed konwentem poinformowali ludzi o tym, czy ich scenka została zaakceptowana, czy nie. Moja scenka została zaakceptowana od razu, więc nie miałam z tym problemu, ale wiem, że było wiele osób specjalnie na ten konwent szyło cosplay'e. Organizatorzy tłumaczyli się tym, ze skoro ktoś tyle pracował nad swoim cosplay'em to mógł przecież zgłosić się do prezentacji, ale jak to zrobić trzy dni przed konwentem, kiedy zgłoszenia są już zamknięte? No i po drugie straszna organizacja. Cosplay zaczął się wcześniej niż miał i niestety nikt, nawet cosplay'erzy, nie został o tym poinformowany, a później nikt nie mógł się zorganizować na tyle, żeby chociaż ustawić się w głupiej kolejce na scenę...

Źródło: http://tiny.pl/qcmck

Po próbie znów włóczyłam się po konwencie, trochę stoisk, spotkałam paru znajomych i byłam na kilku panelach, ale tylko na chwilę, ponieważ nie czułam się najlepiej i nie chciałam za dużo siedzieć w pomieszczeniach pełnych ludzi. 
Kolejnym "dużym  wydarzeniem" był cosplae' ale o nim już napisałam trochę wyżej ;)


Jeśli ktoś z Was chciałby, zobaczyć nagranie z mojego cosplay'u, to TUTAJ jest filmik, moja scenka zaczyna się dokładnie 01:20 :)
Po cosplay nie działo się już zbyt wiele, znów po prostu trochę łaziłam ze znajomymi, a później poszliśmy spać :D
 Następnego dnia rano obudziłam się w jeszcze gorszym stanie niż wcześniej, ledwo mogłam mówić :P Jak tylko trochę się ogarnęłam poszłam na mój panel - "Czy Kdramy są tylko dla dziewczyn?" Szczerze mówiąc nie jestem dumna z tego jak mi poszło; głowa mnie polała i nie mogłam się prze z to skupić i tak jak wspomniałam wcześniej przez chrypkę ledwo mogłam mówić. Przez to miałam wrażenie, że ludzie byli strasznie znudzeni, ale niestety nie miałam kontroli nad tym, że się rozchorowałam >,<

Źródło:  http://tiny.pl/qcmck

Później znów trochę pochodziłam, a następnie niestety przyszedł czas, żeby pożegnać się ze znajomymi i jechać do domu :<
Muszę przyznać, że nie było to najlepszy konwent na jakim byłam, jednak mam sentyment do B-Xmassów, więc bardzo dobrze go wspominam ^^

Po więcej zdjęć zapraszam tutaj:
http://tiny.pl/qcmcp
http://tiny.pl/qcmck
http://tiny.pl/qcmcd
http://tiny.pl/qcmcf
http://tiny.pl/qcmc5

To by było na tyle ^^ Jeszcze raz przepraszam, że piszę dopiero teraz, ale niestety tak to się już wszystko ułożyło. Obiecuję, że przez święta postaram się napisać jak najwięcej :D

18 komentarzy:

  1. "Durarara" przyznam szczerze nie oglądałam (nie moje klimaty), ale cosplay całkiem ładnie wygląda. :D A występ wyszedł całkiem zabawnie (czapki Mikołaja!). :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam wielki sentyment do tego anime ^^
      Dziękuję bardzo :D

      Usuń
  2. Dzieki za poprowadzenie panelu, nawet taka chora *hugs*

    Nie wiem skad sie biora taki bzdury o tym cosplayu i kto je rozsiewa, ale po pierwsze:
    - nikt nikomu nigdy nie obiecywal, ze przyjmie ich cosplay
    - w prezentacjach grupowych oceniany jest stroj, a w scenkach nie bardzo wiec i tak by sie ich stroj w scence nie liczyl. Nie interesuje mnie cosplay, ale tyle to wiem, ze jesli jest podzial na prezentacje, prezentacje grupowe i scenki tak wlasnie wyglada ocena.
    No i po trzecie, najwazniejsze - orgowie bez problemu przenosili czyjes scenki na prezentacje grupowe - ludzie, ktorzy nie obrazili sie o wielkie nic dogadali z orgami zostali przeniesieni nawet po zamknieciu rejestracji.

    "Afera cosplayowa" B-Teamu miala miejsce miedzy 1 w nocy, a 11 rano, bo organizatorka cosplayu spala/byla na zajeciach, ale jakby cosplayerzy poczekali na normalna pore, a nie wymagali odpowiedzi od razu w srodku nocy, to moze takie bzdury nie rozchodzilyby sie po fandomie, bo potem wiekszosc cosplayerow wycofala sie z tego, co wczesniej pisala, bo si okazalo, ze jednak dogadali sie z orgami, a ludzie i tak stworzyli z tego legendy i tworzyli bunty :|... A to bylo tylko kilka godzzin, glownie nocnych...Po tej akcji stracilam troche szacunku do srodowiska cosplayowego U_U'', bo obeserwowalam ja na biezaco. Nie bronie B-Teamu, ale akurat w tym przypadku z tego co widzialam najwiecej bzdur narobili w tej sprawie sami cosplayerzy, tak, ze to ich bede za te sytuacje krytykowac :|. Generalnie nie tylko ta sytuacja, ale cosplayerzy przed samym konwentem pokazali sie od wielu bardzo zlych stron i ja bym sie nie zdziwila, ze zamiast byc traktowanym coraz lepiej to cosplayerzy beda traktowani coraz gorzej - a to z winy zaledwie kilku osob, ktore odstawiaja jakies dziwne akcje.

    A co do samego cosplayu to mial sie zaczac o 18 runda jury, tak? Czytalam, ze wielu cosplayerow nie doczytalo tego i byly problemy.... B-team powinien wiecej pisac na swojej stronie, a mniej tylko na facebooku ;), moze sie po tym konie naucza ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma sprawy :D

      To wiem i właśnie dlatego tak strasznie wkurzali mnie ludzie, którzy robili wielką dramę i wyskakiwali z niewiadomi jakimi hejtami. Zwłaszcza, że wiem od znajomych, że wystarczyło ładnie poprosić, a ni od razu bluzgać i organizatorzy byli skłonni jeszcze raz przemyśleć przyjęcie scenki.
      Szczerze mówiąc ja całą "aferę" przespałam, bo kiedy, jako jeden z cosplay'erów, dostałam maila od Yory z wyjaśnieniami, musiałam "nadrobić wiadomości" bo nie wiedziałam nawet o co chodzi :P Jednak muszę przyznać, że rzeczywiście cosplay'erzy nie pokazali się od najlepszej strony. Najpierw była ta cała drama o brak sleepa dla cosplay'erów, a później płakanie na facebooku, że nie przyjęto im scenki, zamiast zwyczajnie napisać do orgów, zapytać, poprosić...
      A co do tego kiedy miał się zacząć cosplay to szczerze mówiąc sama nie do końca wiedziałam, ale to mogła być moja wina, mogłam czegoś nie doczytać. Mimo wszystko byłam na mainie wcześniej, więc łatwo mi było ogarnąć moją grupkę. Jednak uważam, że jedna mała wzmianka o tym na np. próbie nikogo by nie zabolała :)

      Usuń
  3. Świetnie wyglądałaś w cosplayu. *q*
    Mnie jak zwykle konwent ominął. >.<

    OdpowiedzUsuń
  4. Oo, to widziałam Was na Bxc ;D Sama tym razem w roli wystawcy kręcąc watę cukrową xD

    OdpowiedzUsuń
  5. Już po zdjęciach widać, że było fajnie ; D

    OdpowiedzUsuń
  6. Zawsze będzie mnie rozwalać napisz "mamy internet" przy stoiskach xD
    Super zdjęcia, serio ślicznie wyglądasz *-*

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajny strój *__* Tam to musi być fajnie ;D

    http://dream-to-be-somebody.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Z chorobą nie wygrasz, niestety >,< Pozdrawiam
    Akane

    OdpowiedzUsuń
  9. Haha ten twój cosplay był super *o* Jejku kolejny konwent w Krakowie, a mnie znowu na nim nie było ;-;

    OdpowiedzUsuń