niedziela, 4 maja 2014

Wywiad z redaktor naczelną magazynu Asia on Wave

Witajcie kochani ^^
Tak jak obiecałam ten post pojawia się punktualnie :D
Dzisiaj mam dla Was dodatek do poprzedniego posta, czyli wywiad z Martyną Raszka - redaktor naczelną magazynu Asia on Wave. Od jakiegoś czasu sobie rozmawiamy i niedawno zdecydowałyśmy się na mały wywiad, którym chciałam się z Wami podzielić :)


Lora: Na początek może powiesz nam czym się zajmujesz w magazynie Asia on Wave? 
Martyna: Czym się zajmuję? Pomyślmy... Odwalam większą część "brudnej roboty". (śmiech) Tę mniejszą robi Agnieszka. Innymi słowy jestem Redaktor Naczelną oraz projektantem i składaczem. Natomiast Aga zajmuje się edycją tekstu. Zajmuję się pozyskiwaniem wywiadów, współpracy i patronatów. Jednak najważniejsze jest chyba to, że odpowiadam za to, jaką zawartość ma nasze czasopismo.

Lora: Jak mogłabyś opisać wasz magazyn? Z mojej perspektywy jest to mieszanka wszystkiego; trochę o muzyce, jedzeniu, kulturze… Coś idealnego dla fana zainteresowanego czymś więcej niż tylko mangą i anime. 
Martyna: W pierwszym numerze bardziej skupialiśmy się na muzyce. Jednak z czasem muzyka stała się jedynie małym działem. Od czwartego numeru mamy podział na trzy działy-państwa: Japonia, Korea Południowa, Chiny. A w nich poddziały: muzyka, recenzje, na taśmie, kultura, widokówka i smaki Azji. Jak widać, próbujemy pokazać te kraje z różnych stron, nie skupiamy się tylko na jednym dziale, chociaż dla nas najważniejszym działem jest kultura... i jedzonko.

Lora: Czy mogłabyś przybliżyć nam trochę proces powstawania tej gazety? W czyjej głowie zrodził się pomysł na taka tematykę? Ile czasu minęło od pomysłu do wydania pierwszego numeru? Skąd wzięliście potrzebnych ludzi?
Martyna: Magazyn powstał dość późno, bo o drugiej w nocy, w ciepłym łóżku. (śmiech) Jest w całości moim pomysłem. Sama idea pojawiła się w październiku 2011 roku. A realizacja nastąpiła w listopadzie. Najpierw był magazyn online "Kakusei Wave", dzięki któremu udało nam się pozyskać dość ważne kontakty. Następnie przekształciliśmy się w Asia on Wave. Skąd wzięliśmy ludzi? Na samym początku były to wyłącznie osoby znajome, a później sami wybieraliśmy pismaków, dzięki rekrutacji.

Lora: Czy ciężko było wam wejść na rynek z magazynem Asia on Wave? Fani przyjęli Was z otwartymi ramionami, czy może mieliście jakieś trudności? 
Martyna: Chyba zawsze są jakieś trudności, niezależnie od tego, jaką działalność się otwiera. My chyba mieliśmy to szczęście, że trafiliśmy na wyrozumiałych czytelników. Może to, że często ich pytamy o zdanie, też robi swoje. Ich opinie są dla nas bardzo ważne.

Lora: Wcześniej pytałam o proces powstawania całości, a co jeśli chodzi o pojedynczy numer? Ile to trwa? Ile osób nad tym pracuje? Skąd się wzięła gazeta, którą właśnie trzymam w rękach? 
Martyna: Wyszła z drukarni! (śmiech) Przez trzy numery przy projektowaniu i składaniu czasopisma pracowały dwie osoby. Ja i Natalia. Od czwartego numeru tylko ja się tym zajmuję. Pismaki mają dwa miesiące czasu na to, aby pozyskać odpowiednie informacje od mieszkańców Azji i napisać artykuły. Kolejny miesiąc to skład magazynu, edycja i korekta tekstów. A później zostaje już tylko drukarnia. W naszej redakcji są obecnie 23 osoby.

Lora: Czwarty numer waszego magazynu można kupić w salonach Empik. Jak do tego doszliście? Czy było to trudne zadanie dla gazety o takiej tematyce? 
Martyna: Chcieliśmy już wcześniej wejść do Salonów, ale pomimo zgody kolportera, zrezygnowaliśmy. Myślę, że teraz był to właściwy czas dla nas. Chociaż śmiesznie wygląda, jak czytelnicy przesyłają nam zdjęcia, na których AoW leży w dziale "Prasy dla Panów".

Lora: I na koniec, czy macie jakieś wielkie plany na przyszłość? Coś co na pewno chcecie zrobić lub coś co na razie jest tylko waszym marzeniem? 
Martyna: Mamy dużo planów! Niestety, nie możemy Ci nic zdradzić.

Na dodatek AoW będzie miał własne stoisko na konwencie Magnificon XII (Kraków, 31 maja - 1 czerwca) oraz naczelna wraz z jedną z dziennikarek poprowadzą panel tematyczny "Z Azją na Ty, bo Japonia to ja". Ja na pewno wybieram się na Magnificon, więc postaram się być na panelu, a jeśli mi się nie uda to przynajmniej zajrzeć na stoisko :D

16 komentarzy:

  1. Wywiad-bardzo fajny. :)
    Sama uważam, że AoW to zmaterializowane pokłady pracy (samej Martyny, jak i wielu innych ludzi!) i niesamowitą radością jest fakt, że możemy to kupić, przeczytać i pooglądać nieskończenie wiele razy. I jest to niesamowicie wielki sukces, jestem bardzo dumna ze wszystkich ludzi, którzy piszą i pracują nad magazynem. Baa.! Cytują magazyn w wielu krajach, wywiady przeprowadzane z azjatyckimi gwiazdami i wiele innych małych 'wielkich rzeczy', które są powodem do uśmiechu i dumy. ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny wywiad hmm takie zadawanie pytań to trudne zadanie ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ^^ Trudne, ale ja fajnie się bawiłam ;)

      Usuń
  3. Ale fajnie, że pojawił się taki wywiad! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. fajny wywiad :D aż zaczęłam się zastanawiać czy nie kupić tej gazety :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajny wywiad. :) Świetnie, że właśnie coś takiego się pojawiło. Chyba jak tylko wyzdrowieję muszę wybrać się do empiku po tę gazetę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ^^ Zawsze możesz zamówić przez internet z domu :D

      Usuń
  6. Bardzo fajny i ciekawy wywiad. Fajnie że będą na konwencie w Krakowie, ale szkoda że nie wpadnę, ale to nic będą jeszcze inne konwenty. Oczywiście bardzo podobały mi się pytania i były ciekawe. Zapraszam na mojego bloga http://animeimangatokochamy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ^^ Chętnie wpadnę ;)

      Usuń
  7. Bardzo fajny wywiad ; D Chętnie kupię tą gazetę ; D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ^^ Mam nadzieję, że Ci się spodoba :D

      Usuń
  8. Nie wytrzymam no kurna znowu konwent w Krakowie, na który nie idę ;______; Ale w sierpniu idę i basta! *^* Chociaż nie wiem jak się nazywa, no ale zawsze to coś XD
    A wywiad bardzo ciekawy, bardzo lubię czytać ten magazyn. W Polsce powinno być takich więcej! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to trzeba się wybrać :D Chyba chodzi Ci o B6 ^^
      Dziękuję i też tak uważam ;)

      Usuń