niedziela, 3 sierpnia 2014

Animachina, Bytom 19-20 Lipca 2014 + Liebster Blog Award

Witajcie kochani ^^
Nadszedł czas na moją relację z konwentu Animacina 2014 :D Post nie będzie za długi, bo szczerze mówiąc nie mam zbyt wiele do powiedzenia.

Na konwent przyjechałam już w piątek, ponieważ w sobotę rano miałabym problemy z dojazdem, a więc miałam trochę czasu, żeby pokręcić się po Bytomiu i zjeść coś na mieście (ostatni w miarę ciepły posiłek przed konwentem :P). Piątkowy wieczór upłynął jak zwykle na konwencie, najpierw akredytacja - dostaliśmy wszystko co nam potrzebne:

Wejściówka, opaska i numerek cosplayowy.
Mapa szkoły i rozpiska atrakcji. 
Informator konwentowy. 

Następnie misja odnaleźć sleepa, oznaczenie swojego terenu, poprzez rozłożenie karimaty i walizki, prysznic (jak to fajnie kiedy nie ma jeszcze ludzi i można spokojnie wziąć prysznic), ostatnie próby przed cosplayem i spanie :D Niestety w naszym sleepie był też okropny chrapacz (XD) i trudno było zasnąć, ale w końcu zmęczenie dało o sobie znać :P
Następnego dnia wstałam rano, żeby szybko zebrać siebie i koleżanki, przebrałam się w cosplay Yamuraihy z Magi: The Labyrinth of Magic i ruszyłam na podbój konwentu... Tylko po to żeby zobaczyć, że praktycznie nikogo jeszcze nie ma XD W takim razie nie zostało mi nic tylko wrócić do sleepa i posiedzieć jeszcze ze znajomymi. Nie żebym narzekała, bo siedzenie ze znajomymi to często mój ulubiony moment konwentu (zwłaszcza, że niektórych widuję dosłownie raz w roku), ale to jest jeden z nielicznych konwentów, na których się nudziłam... Może to dlatego, że nie wybrałam się na żaden panel, ale niestety było gorąco, a ja nie czułam się najlepiej, wiec nie chciałam się jeszcze pchać za bardzo między ludzi ;)
W związku z tym, że było mi gorąco postanowiłam przebrać się w mój drugi cosplay - Bulmy z Dragon Balla:

Fot. Studio Zahora

Niestety niewiele to pomogło, bo od ciasnej peruki zaczęła mnie boleć głowa, a scouter, który zasłaniał mi jedno oko, powodował mdłości... Ale hej, przeżyłam XD Później znów trochę pokręciłam się po konwencie, zajrzałam na stosika. Nie wiem, czy to wrażenie po wielkim Magnificonie, ale odniosłam wrażenie, że było ich jakoś tak mało... Ale ja i tak praktycznie nic nie kupuję :P

Fot. Konwenty Południowe

No i jakoś tak czas mijał, a ja nic konkretnego nie robiłam :P Aż w końcu przyszedł czas na cosplay. Swoją drogą ja zgłosiłam się na cosplay tylko dlatego, że większość moich znajomych się zgłosiła i nie miałabym co sama robić podczas próby XD 

Co prawda ja się do tego nie przyznaję (scenka wymyślona w 5 sekund, praktycznie nie przećwiczona, a jeszcze na scenie rozwalił mi się fryzura i praktycznie nic nie widziałam XD), ale jeśli chcecie obejrzeć mój występ, to proszę bardzo :P


Sam cosplay odbywał się w innym miejscu niż konwent i szczerze mówiąc na początku nie szczególnie mi to odpowiadało - paradowanie w cosplayu (co prawda na miejscu były szatnie, w których można było się przebrać, ale dopchać się tam w stadzie cosplayerów to nie lada wyzwanie :P) po mieście - ale na miejscu kompletnie zmieniłam zdanie: duża scena, wcześniej wspomniane "przebieralnie" dla cosplayerów, klimatyzacja, genialnie wygodne krzesła i specjalnie wydzielony balkon, żeby cosplayerzy mogli po swoim występie obejrzeć także inne (nie zawsze to jest możliwe, bo zazwyczaj cosplaye odbywają się na sali gimnastycznej, która od razu jest kompletnie zapchana), było to niczym taka mała sala w teatrze. Cudownie! :D Muszę przyznać, że najbardziej zakochałam się w tych wygodnych siedzeniach i klimatyzacji, naprawdę czułam się jak w kinie, to od razu poprawiło jakość cosplayu :D

Fot. Konwenty Południowe

Po cosplayu wróciliśmy do szkoły i odniosłam wrażenie, że konwent umarł. Nie wiem czy wszyscy siedzieli na panelach czy co, ale na korytarzach nie było praktycznie nikogo O.O W związku z tym razem ze znajomymi skorzystaliśmy z okazji i wybraliśmy się do fotostudia na sesję zdjęciową, a później zajęliśmy dwie ławki na korytarzu i nie ruszaliśmy się stamtąd do czwartej nad ranem XD Nie mam pojęcia co robiliśmy przez tyle czasu, nie wszystko pamiętam (zmęczenie) XD Gadaliśmy, gadaliśmy, walczyliśmy z ćmą, gadaliśmy, jedliśmy, gadaliśmy... W końcu około 4-5 postanowiliśmy, że pora spać. Szybki prysznic i upragnione, niewygodne miejsce do spania :D
Następnego dnia, wstałam już troszkę później i znów przebrałam się w cosplay (co prawda nie cały, bo w nocy byłam na tyle nieprzytomna, ze przez przypadek zniszczyłam sobie bluzkę XD) i udaliśmy się na małą sesję w plenerze. Nie mam jeszcze wszystkich zdjęć, ale jak będę je miała to na pewno wrzucę na mojego DeviantARTa :D

Fot. Darca
Najpiękniejsze zdjęcie z całego konwentu XD
Fot. Darca

Po sesji wszyscy poszliśmy się przebrać, trochę jeszcze pogadaliśmy i pojechaliśmy do domu.
Niestety mam kilka nie najlepszych wspomnień z tego konwentu (głównie związanych z moim złym samopoczuciem i odrobinę z nudą), ale ogólnie wciąż wspominam go dobrze, największymi plusami byli jak zwykle wspaniali ludzie, których udało mi się spotkać i ta klimatyzowana sala na copslayu XD Za to trochę żałuję, że nie wybrałam się na żaden panel.

Więcej zdjęć:
Foto Czarny
Animachina 2014 by Alchelor 
Animachina by Marcus
Animchina Cosplay by Marcus

To by było na tyle jeśli chodzi o moją relację z konwentu ale na koniec mam jeszcze coś :D Zostałam nominowana do Liebster Blog Award przez Elf_0203 z bloga Elfia Pasja (za co bardzo jej dziękuję) i mimo, że pisałam już odpowiedź na podobną nominację to postanowiłam tutaj szybko odpowiedzieć na pytania Elf, bo spodobały mi się jej pytania :D

Zasady:
Nominacja jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę". Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób oraz zadajesz im 11 pytań.

Pytania Elf_0203:
1. Jak zrodził się pomysł na stworzenie właśnie takiego bloga?
2. Jakiej piosenki właśnie/ostatnio słuchasz?
3. Gdybyś miał/miała polecić mi książkę, co by to było?
4. Oglądasz dramy? Jeśli tak, jakie są Twoje ulubione?
5. Kim (jeśli takiego masz) jest Twój ultimate bias? Dlaczego akurat on?
6. Jaki jest Twój TOP5 ulubionych zespołów? (nie tylko k-pop)
7. W jaki sposób rozpoczęło się Twoje zainteresowanie K-Pop'em? (nie "pierwsze spotkanie", ale moment, kiedy to "nabrało rozpędu", pierwsza muzyczna, k-pop'owa "faza")
8. Animacje Disney'a są ponadczasowe. Lubisz je oglądać? Jeśli tak, jaka jest Twoja ulubiona?
9. Jaka jest Twoja ulubiona postać (z filmu, książki, dramy, anime itp...)?
10. Jakie są Twoje zainteresowania, poza tematem bloga?
11. Gdybyś miał/miała polecić mi kilka najciekawszych (Twoim zdaniem) filmów, co by to było?

Moje odpowiedzi:
1. Hmm... Zawsze lubiłam pisać i już wcześniej miałam blogi, na których publikowałam moje opowiadania i fanficki, ale jakoś nie potrafiłam ich utrzymać i niestety miałam coraz mniej czasu na pisanie. Jednak wciąż chciałam coś pisać i stwierdziłam, że może połączę moją pasję do pisania z zainteresowaniem Azją :D
2. Właśnie ostatnio nic nie mogę sobie znaleźć :<
3. "The Perks of Being a Wallflower"/"Charlie", książka zdecydowanie nie dla każdego, ale ja ją uwielbiam.
4. Oczywiście :D Ulubione to chyba: "My Princess", "Hana Yori Dango", "Secret Garden" i "King2Hearts" ;)
5. Nie wiem XD Chyba wybiorę TOPa z Big Bang bo... WoW Fantasic Baby :D
6. We the Kings, Icon for Hire, Halestorm, Green Day i Imagine Dragons.
7. Chyba będzie to odkrycie SNSD i 2NE1, nie wiem czemu, ale jakoś tak się w nich zakochałam i to one wciągnęły mnie w świat k-popu :D
8. Och mój Boże, nie każ mi wybierać XD Ale chyba nazawsze w moim sercu pozostanie Mulan <3
9. Nie mam pojęcie, jest tak wiele postaci, które kocham i nie potrafię wybrać tylko jednej... :P
10. Uwielbiam pisać, czytać książki i oglądać filmy i seriale :D
11. Hm... "The Perks of Being a Wallflower", "Juno", "It's Kind of a Funny Story", "Stuck In Love" i "The Notebook" ;)

Moje pytania:
1. Jaka jest Twoja ulubiona książka?
2. Jaki jest Twój ulubiony film?
3. Gdybyś mógł/a odwiedzić jakiekolwiek trzy miejsca na ziemi i nie przejmować się kosztami, ani niczym innym, gdzie być pojechał/a?
4. Wymień trzy swoje ulubione blogi (niekoniecznie tematyka azjatycka).
5. Jaki jest twój ulubiony zespół/wykonawca? 
6. Jeśli oglądasz anime, to jakie były pierwsze anime, które świadomie obejrzałeś/aś?
7. Ulubiona manga (jeśli czytasz)?
8. Jaki jest Twój ulubiony serial?
9. Na co zwracasz uwagę, wybierając książki w księgarni/bibliotece?
10. Ulubione social media (Facebook, Instagram, Twitter...)?
11. Ulubiona drama (jeśli oglądasz)?

Nominuję WAS WSZYSTKICH! No już, idź odpowiadać na moje pytania i zostaw mi link do posta w komentarzu! A jeśli nie macie bloga to odpowiedzi możecie zostawić mi w komentarzu lub wysłać na moim fanpage'u na Facebooku lub na mojego maila - looklora@gmail.com :P

To już naprawdę koniec :P Jeszcze raz bardzo dziękuję Elf za nominację :D Mam nadzieję, że post Wam się podobał i odpiszecie mi w komentarzach ^^

10 komentarzy:

  1. Tsukky i Gintoki <3
    Twój cosplay wygląda świetnie i właśnie najbardziej lubię relacje z konwentów w twoich notkach ^^ Oglądasz jakieś anime z tego sezonu? Może zrobiłabyś jakąś mini-recenzje, bo chyba dawno nic o anime nie było :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :D
      Cieszę się, że Ci się podobają, ja też lubię je pisać ;)
      Szczerze mówiąc ostatnio nic nie mogłam dla siebie znaleźć, no i oglądałam Dragon Balla, więc nie miałam zbyt wiele do napisania na temat anime, ale chętnie czegoś poszukam i o tym napisze :D

      Usuń
  2. Stoisk było mało i podobno sprzedaż też była kiepska. Ale ja ci powiem, że sobie odłożyłam kasę, żeby coś kupić i kupiłam tylko mangi, bo stoiska były takie jakieś ... średnie. Nawet jak kupiłam losy (te takie po 2 zł) i mogłam wybrać przypinki i plakaty to dosłownie nie było z czego wybierać :|

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja właśnie też nie mogłam sobie nic znaleźć.

      Usuń
    2. W ogóle to zrobilam taga od ciebie u siebie xd

      Usuń
  3. Pasuje ci ten cosplay ;O serio fajnie to wygląda.
    Poza tym trochę przeraża mnie przedostatnie zdjęcie XD btw nawet najgorszy konwent zawsze uratuje dobra atmosfera ^^
    Ah no i odpowiem na pytania bo kocham takie durnoty na blogach ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję <3
      Hehe, nie ma co się obawiać to nie było na serio :P Jedno z nich to dziewczyna XD
      Dokładnie, dobra atmosfera i znajomi, z którymi można się wygłupiać.
      Super :D

      Usuń
  4. Sala, gdzie odbywał się cosplay, z tego co widziałam na zdjęciach wyglądała super. <3 Ogólnie jak tak wspominam swoje konwentowe życie to balcony zawsze miały najfajniejszy cosplay. ^^ Organizacyjnie i pod względem scenek. ^^

    OdpowiedzUsuń
  5. Fantastyczne z jaką pasją zawsze tworzysz kolejne cosplay'e. :D
    Wyszło Ci świetnie!
    I już się nie mogę doczekać, jaki kostium wymyślisz następnym razem. xD

    +żadnego z polecanych filmów jeszcze nie oglądałam, chyba muszę do szybko nadrobić ;D

    OdpowiedzUsuń