niedziela, 28 września 2014

Atarashi, Nowy Sącz 23-24 Sierpnia 2014

Witajcie kochani ^^
Od razu bardzo przepraszam, że tak dawno nie pisałam, ale niestety zaczęła się szkoła i problemy z komputerem i tak jakoś wyszło... Dodatkowo w najbliższym czasie nie wiem jak będzie mi się udawało trzymanie się postów co tydzień (co najmniej 2-3 sprawdziany na tydzień), ale obiecuję, że jak tylko znajdę trochę czasu to będę pisać i postaram się publikować przynajmniej 2-3 posty na miesiąc :D


Nareszcie przyszedł czas, żebym napisała Wam troszkę o konwencie, na którym byłam już jakiś czas temu - Atarashi ;) Konwent ten był organizowany przez moich dobrych znajomych oraz odbywał się praktycznie w moim mieście, więc nie było szans, żebym się na nim nie zjawiła :D
Na konwencie zjawiłam się niecałe pół godziny po jego rozpoczęciu (jak to jest cudownie jak nie muszę wyjeżdżać dwie  pół godziny wcześniej :D). Tłumów nie zastałam i tak w sumie pozostało do końca konwentu, ale ja bawiła się bardzo dobrze, bo znałam w sumie przynajmniej 1/3 konwentowiczów :) Kolejnym plusem, był kompletny brak kolejek, od razu po wejściu trafiłam do akredytacji i zostałam wyposażona w kompaktowy zestaw małego konwentowicza, widoczny na powyższym zdjęciu.


Na początku konwentu miałam trochę czasu dla siebie, więc pozwiedzałam trochę, posiedziałam z różnymi znajomymi i ogólnie nie robiłam zbyt wiele. Byłam nawet na kilku panelach, może nie w całości, ale zawsze to coś :P Później przyszedł czas na moje atrakcje, miałam ich aż 6 godzin XD 
W sobotę: Rozpoznaj płeć cosplayera, Wiedzówka z Fullmelat Alchemist, a w niedzielę: Rozpoznaj anime po broni (ale ten panel się nie odbył, ponieważ zabrakło prądu :P) i Wiedzówka z Fairy Tail. Muszę przyznać, że na atrakcjach nie zjawiło się zbyt wiele ludzi (poza tą pierwszą, na której były tłumy XD), ale na każdej bawiłam się jak nigdy, było dużo żartów i śmiechu :D


Brałam również udział w cosplayu (było chyba z 6 występów :P), miałam z koleżanką scenkę w naszych cosplayach z Durarary, ale jakoś nie miałam ochoty chodzić w tym cosplayu po kownencie, więc pierwszy raz od ponad roku, byłam "randomowym konwentowiczem" XD
Po cosplayu dobył się pokaz ognia, na którym niestety nie byłam, bo miałam wtedy panel, ale podobno było to bardzo ciekawe widowisko :) A później już tylko wdzierałam się na ultra starze i siedziałam ze znajomymi aż zasnęliśmy, żeby rano znów poprowadzić panele i posiedzieć ze znajomymi :D


Ogólnie jeśli miałabym podsumować konwent to wypada on bardzo dobrze :D Świetna zabawa, cudowni ludzie, ciekawe, różnorodne panele, dużo miejsca w sleepach i nie ma tłoku na korytarzach :P Jedyne do czego mogłabym się przyczepić to brak medyków (to znaczy był jeden, ale zupełnie nie zaopatrzony, na prośbę o plaster usłyszałam "a duże masz ziaziu?" :P). Nie mogę się już doczekać kolejnych konwentów i mam tylko nadzieję, że w przyszłości pojawi się na nich więcej ludzi :D

Wszystkie powyższe zdjęcia (poza pierwszym) są autorstwa Nane :D

Więcej zdjęć:
Konwenty Połduniowe
Nane 
Lisa Tenshi

To by było na tyle :D Mam nadzieję, że wybaczycie mi tą wielką obsuwę i obiecuję, że postaram się pisać tyle ile tylko będę mogła :)

5 komentarzy:

  1. Elizabeth <33
    Takie "kameralne" konwenty często są bardziej udane od wielkich imprez. xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elizabeth wygrała (a raczej wygrał :P) konwent XD
      Dokładnie, zwłaszcza jak ma się tam dużo znajomych :D

      Usuń
  2. Ja chyba się robie za stara na takie konwenty, gdzie znajomi bawią się głównie sami ze sobą i nie ma żadnej alternatywy dobrej, bo ciągle mam wrażenie, że jakbym tam została dłużej to już bym nie wiedziała jak zabić czas xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, mi się w sumie czasami nawet na zwykłych konwentach trochę nudzi... :P
      Ale w sumie tak jak wspomniałam ja tam miałam całą masę znajomych, więc miałam co robić :D

      Usuń
  3. Skąd ja to znam... Sprawdziany, zajęcia dodatkowe i inne pierdoły, a blogowanie na boczny tor, Życzę Ci powodzenia w dobrej organizacji, ja sobie zaczynam z tym razić, spisz sobie rzeczy ważne i ważniejsze, bo często te nieważne pozbawiają Cię czasu. :)
    Najważniejsze, że Ci się udał konwent, dobra zabawa to podstawa, acz z opisu wnioskuję, że zbyt wiele się tam nie działo, trochę taka "kameralna" impreza.

    OdpowiedzUsuń