środa, 17 grudnia 2014

Nie piszę komentarzy

Witajcie kochani ^^
Jako, że w poprzednim tygodniu temat był dosyć poważny, w tym zdecydowałam się napisać o czymś trochę lżejszym. Można powiedzieć, że jest to takie moje małe dziwactwo.
Otóż ja nie piszę komentarzy... Sama właściwie nie wiem czemu. Pod moimi postami staram się odpowiadać na każdy komentarz i jest to dla mnie bardzo ważne, bo uwielbiam czytać co Wy macie do powiedzenia na dany temat i o tym z Wami dyskutować. Naprawdę jest to jedna z moich ulubionych rzeczy na blogu. Ale jeśli chodzi o cudze blogi, nawet takie, które czytam na bieżąco i uważam za bardzo interesujące... Nic nie piszę. Ostatnio zaczęłam się zastanawiać czemu tak jest i stwierdziłam, że czasami po prostu chyba nie mam nic do powiedzenia. Zgadzam się ze zdaniem autora i stwierdzam, że zbędne będzie przyznawanie mu racji w komentarzu, bo już to pewnie wie. Ale po raz kolejny wracam do kwestii mojego bloga i myślę sobie, że ja lubię jak napiszecie mi cokolwiek. Czasem fajnie jest usłyszeć, że ktoś się z tobą zgadza, nawet w nieistotnej sprawie.


Ten post nie będzie zbyt długi, ani szczególnie odkrywczy :P Chciałam Wam tylko przekazać dwie rzeczy. Po pierwsze jeśli podoba Wam się jakiś wpis, nie ważne na jakim blogu i nie ważne, że jest sprzed trzech lat. Jeśli macie coś do powiedzenia, to nie wstrzymujcie się przed napisaniem komentarza. Dla niektórych naprawdę wiele to znaczy, a jeśli nie to chyba trochę minęli się z powołaniem zakładając bloga. A po drugie jeśli prowadzicie swojego bloga nie przejmujcie się ilością komentarzy, czy wyświetleń. Nie o to tutaj chodzi. Najważniejsze jest, że to co robicie sprawia Wam przyjemność i jest dla Was ważne. I jeśli jest chociaż kilka osób, z którymi możecie dzielić się tym co tworzycie, to skupcie się na nich. Przynajmniej takie jest moje zdanie i ja tak do tego podchodzę. Dlatego tutaj przy okazji chciałam podziękować właśnie tym moim kilku osobom, których komentarze wciąż widuję pod postami, które nie opuściły mnie nawet po zmianach, które ostatnio zaszły. Myślę, że te osoby będą wiedziały, że to właśnie o nie chodzi i jak bardzo jestem im za wszystko wdzięczna oraz mam nadzieję, że nie zawiodę ich w przyszłości :D

Na koniec chciałam przeprowadzić mały eksperyment. Chciałabym poprosić każdego kto przeczytał ten post, żeby zostawił po sobie komentarz. To może być cokolwiek, swoje zdanie na ten temat lub po prostu uśmiechnięta emotikona albo nawet słowo "cześć", możecie też zostawić mi adresy do swoich bogów, którym bardzo chętnie się przyjrzę :) 

26 komentarzy:

  1. Ja wolę jak ludzie jednak komentują, jeśli przeczytali moje notki, bo w sumie czuję się bardziej komfortowo wiedząc, że ktoś przeczytał moją notkę i nie boi się do tego przyznać. Może częściowo przez moją awersję do stalkerów, ale mój styl bloga jest taki, że piszę, żeby sobie pogadać i miło czasem wiedzieć, że nie gadam tylko do ściany po raz kolejny xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też to lubię, tylko nie wiedzieć czemu, często po prostu nie potrafię z siebie nic sensownego wykrzesać :P

      Usuń
  2. Staram się na bieżąco czytać większość z blogów które znam, ale zazwyczaj nie odczuwam gwałtownej potrzeby skomentowania czyjegoś tekstu (od września generalnie nie odczuwam potrzeby robienia czegokolwiek i tylko liczę na rychły koniec świata). Zwykle nie zostawiam ich z powodu lenistwa, bo po prostu nie chce mi się ich pisać. Zresztą wychodzę z założenia, że jeśli nie mam o czym pisać to lepiej sobie odpuścić niż się do tego niepotrzebnie zmuszać. Zdaję sobie sprawę, że każdemu jest miło, kiedy czyta komentarze pod swoimi postami, ale wydaje mi się, że należy do tego podejść racjonalnie. Początkowo zależało mi na komentarzach pod postami, ale z czasem zrozumiałam, że ich liczba nie jest istotna, gdyż czasami jeden komentarz potrafi sprawić autorowi więcej radości niż parę innych. Poza tym po przeczytaniu niektórych komentarzy ciężko stwierdzić czy ten ktoś kto zamieścił swoj komentarz faktycznie przeczytał wcześniej tekst. Nie zawsze można to stwierdzić po wypowiedzi.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja lubię, kiedy ludzie komentują moje wpisy, ale do pewnego czasu miałam problem z komentowaniem blogów, które czytam. I miałam podobnie, jak ty, bo chociaż chciałam napisać cokolwiek, to nie wiedziałam co.

    OdpowiedzUsuń
  4. Każdy z nas lubi, kiedy jego wypociny zostają w jakiś sposób wynagrodzone. Na blogu jedyną możliwością są komentarze (no chyba, że ktoś lubi dostawać wszystkie chwalebne wiadomości na maila). Ja dostaje komentarze i sama je piszę - choć tak jak ty, czasami coś napiszę, a czasami nie.
    Jeżeli masz ochotę zajrzeć na czyjegoś bloga - proszę bardzo:
    http://wymarzona-ksiazka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo, że miło jest poczuć się docenionym :D
      Dziękuję, na pewno zajrzę na Twojego bloga ;)

      Usuń
  5. Też nie zostawiam komentarzy jak nie mam nic do dodania, czyli prawie zawsze. Ale skoro ładnie prosisz o komentarz to piszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie powiem, zobaczenie, że ktoś skomentował dany post poprawia nieco humor i samoocenę, jednak ja tam nikogo nie oceniam, skoro sama rzadko cokolwiek komentuję. xD Po części mam tak jak Ty - też sądzę, że autor już odpowiednio się wyraził i nie mam nic więcej do powiedzenia. Chociaż po części wychodzi to także z mojego lenistwa. ;__; Ewentualnie strachu, jeżeli jest to blog kogoś poważniejszego *mentalnie jestem jeszcze gimbusem ;_; ).

    *i niby można reklamować tu swoje blogi, ale ja tego nie zrobię #hipster*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, dokładnie XD

      *to nie #yolo XD*

      Usuń
  7. Prośba spełniona- komentarz napisany :>

    Święta nadchodzą wielkimi krokami, więc wszystkim którzy przeczytają ten komentarz: Wesołych świąt!!! <333

    OdpowiedzUsuń
  8. Wiadomo, wszyscy lubimy dostawać komentarze, ale jak wspominają osoby wyżej, ja też najbardziej lubię takie, w których osoba komentująca ma swoje zdanie na jakiś temat, szczególnie gdy jest ono zupełnie odmienne od mojego, bo lubię czytać różne opinie, nie lubię jedynie, gdy ktoś uważa, że jego racja jest jedyną słuszną. xP Czasami też ciężko jest skomentować czyjś wpis, kiedy nie wie się nic o tematyce, która jest w nim poruszana. ^^'

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :D Niekiedy nie potrafię nawet stwierdzić, czy dana osoba nawet przeczytała posta, czy tylko obejrzała obrazki, więc zdecydowanie doceniam te bardziej sensowne komentarze :D

      Usuń
  9. Jakoś gdy nie widze komentarzy na swoim blogu strasznie mnie to zniechęca do pisania ;-; bo zastanawiam się wtedy po co to wszystko skoro nikt nie czyta?
    A sama też lubię komentować chociaż kiedyś tego nie robiłam bo zwyczajnie mi się nie chciało .-.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niby racja, po komentarzach najlepiej widać, że ludzie jednak te nasze "wypociny" czytają, ale zawsze są też statystyki :D

      Usuń
  10. przeczytałam Twoje wszystkie posty, ale że nie mam konta to nie dodawałam komentarzy. tak czy inaczej świetny blogi czytam go systematycznie. Wesołych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, mam nadzieję, że nigdy Cię nie zawiodę :D Wesołych Świąt ;)

      Usuń
  11. Hmm, co prawda trochę późno, ale przeczytałam ten wpis, więc skomentuję (ciekawy eksperyment, btw). Nie czytałam wszystkich postów, przejrzałam tylko kilka (na blog trafiłam przypadkiem), ale trzeba przyznać, że piszesz interesująco. Oby tak dalej!

    OdpowiedzUsuń
  12. Cześc :D Ja osobiście odczuwam brak komentarzy na moim blogu i nie wiem czy ludziom się podoba XD dlatego jakiś na pewno dużo by dla mnie znaczył XD link : http://bokochamjaponie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń