środa, 31 grudnia 2014

Grudzień 2014

Witajcie kochani ^^
Przyszedł czas na kolejne podsumowanie miesiąca, nie wierzę, że ten czas tak szybko leci :D

1. Film


Guardians of the Galaxy 

Osobiście jestem wielką fanką filmów Marvela, wiec już od dłuższego czasu czaiłam się na ten film i wreszcie udało mi się go obejrzeć :D Nie jest to typowy film tego rodzaju, ale i tak bardzo mi się podobał. Zdecydowanie polecam fanom komiksów, fantastyki, science fiction i oczywiście komedii.

2. Książka (w tym miesiącu wciąż czytałam Czas Honoru, więc w tym punkcie postanowiłam napisać o mandze, którą czytałam)

Ouran High School Host Club

Ouran to było jedno z moich pierwszych anime, więc mam do tej historii wielki sentyment i wreszcie udało mi się przeczytać mangę w całości, z czego bardzo się cieszę. Muszę przyznać, że w trakcie kilku ostatnich tomów miałam małe załamanie, bo moim zdaniem manga bardzo się wtedy zmieniła i to zdecydowanie na gorsze. Historia z lekkiej, szkolnej komedii z wątkami romantycznymi zmieniła się w ciężką, pełną cierpienia telenowele i sprawiła, że przestałam lubić niektóre postacie. Nas szczęście jednak w ostatnim tomie to znów się zmieniło i mogłam się nacieszyć moją ukochaną komedią i cudownie głupkowatymi bohaterami :D

3. Serial

Stalker

Jest to nowy serial, jak na razie pojawiło się tylko 11 odcinków i muszę przyznać, że z niecierpliwością czekam na kolejne. Nie spodziewałam się, ze tak bardzo się wciągnę :P Polecam osobom, które lubią detektywistyczne, lekko wpadające w klimat thrillera seriale ;)

4. Muzyka

Lindsey Stirling & Lzzy Hale - Shatter Me

Lindsey to niezwykle utalentowana YouTuberka, a Lzzy jest wokalistką zespołu Halestorm, który uwielbiam już od bardzo dawna, więc jak mogłam nie uzależnić się od tej piosenki :P

5. YouTuber


O Connorze już wspominałam na blogu, więc nie będę się znowu rozpisywać. Bardzo go lubię ponieważ jego filmiki są zawsze takie pozytywne i pełne energii, on daje mi inspirację i chciałabym żeby to co robię było chociaż trochę podobne do tego co robi on :D

6. Wydarzenie miesiąca

W tym miesiącu co prawda nie zdarzyło się za wiele (dla zainteresowanych - wciąż ćwiczę :P), ale cieszę się, że udało mi się opublikować kilka postów więcej niż zazwyczaj i mam nadzieję, ze Wy też byliście z tego zadowoleni ^^

Na koniec chciałam jeszcze wszystkim życzyć Szczęśliwego Nowego Roku, mam nadzieję, że ten rok będzie dla Was jak najlepszy, spełnią się wszystkie Wasze marzenia i osiągniecie jak najwięcej. Jednocześnie dziękuję Wam bardzo za kolejny spędzony ze mną rok i mam nadzieję na przynajmniej jeszcze jeden :D

8 komentarzy:

  1. Masz rację, że w pewnym momencie Ouran zrobił się trochę przedramatyzowany, na szczęście w ostatnich tomach wrócił stary, dobry humor, chociaż wiadomo, fabuła musiała ruszyć do przodu, więc nie było już tak jak dawniej. >.<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie było, ale przynajmniej znów było śmiesznie. A za to Ourana lubiłam najbardziej :D

      Usuń
  2. Uwielbiam filmy Marvela * w*

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię posty z podsumowaniami i twój też czytało mi się z przyjemnością ^^ Myślę nad zaczęciem serialu "Stalker", ale oglądam ich już tyle, że chyba trochę z tym poczekam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się podoba :D
      Zdecydowanie polecam, nigdy za wiele serialów XD

      Usuń
  4. Hej... kurde mam do cb pytanie ale nie wiem gdzie mogłabym je zadać. Mam nadzieje, że nic sie nie stanie jak zadam je tutaj ;-;
    A więc, z tego co widziałam na twoim blogu byłas chyba parę razy na takich mniejszych konwentach (nie wiem czy można powiedzieć nawet "kameralnych"). No wiesz o co chodzi, na pewno nie można by ich porównać do np Animatsuri.
    Bo chodzi o to, ze wreszcie 30 km od mojego miasta będzie konwent dwudniowy w ferie i zastanawiam się czy warto na niego iść.
    W sumie zastanawiam się też czy paradowanie na takim konwencie w cosplayu nie będzie dziwnie odbierane ( i to jeszcze takim w kimonie, z ogonem i uszami). Z tego co widziałam na filmikach i fotkach ludzie raczej mają tylko kolorowe peruki, a cosplayi bardzo mało tam widać.
    Co myślisz o takich konwentach? Warto zaryzykować i jest sens przebierania się w cosplay?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej ^^ Jakbyś miała więcej pytań to zawsze zapraszam na mojego maila - looklora@gmail.com
      Moim zdaniem jeśli to są w twoim rejonie ferie i konwent odbywa się tak blisko to zawsze warto spróbować, w razie gdybyś się nudziła itp. możesz wrócić do domu, ale na pewno nie będziesz siedzieć w domu i zastanawiać się co by było gdyby :D
      Jeśli chodzi o cosplay to rzeczywiście na mniejszych konwentach jest on raczej rzadziej spotykany, ale moje odczucia co do niego wciąż są bardzo pozytywne. Jeśli lubisz chodzić w cosplayu i nie przeszkadza ci, że będziesz się może trochę wyróżnić to polecam spróbować, zawsze możesz się przebrać z powrotem w swoje ubrania.
      Jeśli jednak wciąż nie jesteś pewna to polecam po prostu napisanie do organizatorów i spytanie o to co cię zastanawia ^^ Ja bardzo często tak robię i zawsze odpowiadają mi bardzo uprzejmie :D
      Mam nadzieje, że pomogłam ^^

      Usuń