środa, 8 lipca 2015

Czerwiec 2015

Czerwiec skończył się już ponad tydzień temu, więc najwyższa pora na jego podsumowanie :D

1. Film

Owen wraz z nowymi znajomymi postanawia oszukać całą szkołę, wymyślić nieistniejącego mordercę. Ku jego zdziwieniu legenda zaczyna stawać się prawdą...
Ten film zdecydowanie nie jest dziełem sztuki i nie trafił do moich ulubionych, ale całkiem nieźle spędziłam z nim czas.

2. Książka

Może to nie książka, ale w tym miesiącu czytałam mangę Kaichou wa Maid Sama. Prawie trzy lata temu pisałam o anime na podstawie tej mangi i wtedy jeszcze byłam z nim zakochana. Teraz... Sama nie wiem, może się zestarzałam (:P) i inaczej na to patrzę, ale zaczynam dostrzegać ciemne strony tej historii. Na przykład to, że Usui naprawdę jest zboczonym stalkerem XD 
Mimo wszystko manga wciąż jest bardzo zabawna i momentami urocza, więc jeśli szukacie czegoś tego typu to serdecznie polecam ;)

3. Serial

Myślę, że na ten temat wypowiedziałam się wystarczająco w moim poprzednim poście :P Dodam tylko, że został mi jeszcze tylko niecały sezon do końca.

4. Muzyka
Fall Out Boy - Immortals

Wszyscy fani Big Hero 6 powinni zrozumieć, czemu lubię tę piosenkę, a pozostałym polecam posłuchać i obejrzeć, może też zrozumieją :D

5. YouTuber

Natalie Tran jest jedną z YouTuberek, które oglądam już od dosyć dawna i zawsze tak samo mnie śmieszy. W dodatku udowadnia ona, że dziewczyny na YouTube nie zawsze muszą prowadzić kanały urodowe i stać je na coś więcej ^^

* * *


Na koniec chciałam tylko dodać, że dzisiaj mój blog obchodzi swoje trzecie urodziny. Niby to nic takiego, ale dla mnie naprawdę wiele to znaczy, ponieważ jak już kiedyś wspominałam, jest to hobby, którego trzymam się puki co najdłużej i wciąż nie mam dość. Co prawda z niektórych (a może nawet większości? :P) opublikowanych tutaj postów nie jestem specjalnie dumna, ale nie usuwam ich ponieważ do całego tego bloga mam niesamowity sentyment i jestem dumna z tego co tutaj osiągnęłam. Dlatego chciałabym Wam wszystkim bardzo podziękować za to, że tak długo ze mną wytrzymaliście, bo naprawdę pamiętam osoby, które są tutaj aktywne od bardzo dawana i to tak właściwie głównie dzięki Wam wciąż mam motywację do prowadzenia tego bloga ^^

19 komentarzy:

  1. Stoo lat! :3
    Ta piosenka z Big Hero 6 jest genialna ^^
    Iris

    OdpowiedzUsuń
  2. Kaichou wa Maid-sama to jedna z mang, których nie czytam, bo za dużo tekstu... ale może kiedyś okazyjnie kupię całą serię jak już wyjdzie i będę męczyć 2 lata tak jak Ourana XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mniej więcej tak jest XD Chociaż z ilością tekstu Ourana trudno przebić XD

      Usuń
  3. Z rzeczy które wymieniłaś, uwielbiam serial Supernatural, razem z moim chłopakiem zaczęliśmy oglądać od początku, niedługo skończymy pierwszy sezon, co za emocje :) Trzecie urodziny bloga? Super! W takim razie oby było tych urodzin więcej, bo blogowanie jest super. Mimo że wiele razy rezygnowałam to i tak ostatecznie do tego wróciłam i uwielbiam pisać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie życzę Wam dobrej zabawy przy oglądaniu kolejnych sezonów :D
      Dziękuję bardzo ^^

      Usuń
  4. *cough* A więc, poczynając od monologu azaliż i czyliżby... Jeszcze nie skończyłam analizy "Loser" Big Bang. XD Ale spokojnie, wkrótce skończę przed wyjazdem!

    Z filmów ponownie nie obejrzałam niczego nowego. Większość czerwca spędzałam na wkuwaniu geografii/matematyki, by mieć pewność, że nie muszę się martwić o świadectwo... Średnia w liceum nie jest najważniejsza, a na studiach nikt mnie nie spyta o ocenę z EDB (chociaż z tego miałam akurat piątkę XD). Chciałam pójść na "Minionki" bo jaram się tymi stworzeniami jak G-Dragon ubraniami ( ͡~ ͜ʖ ͡°). Niestety, siostra poszła już z koleżankami, a mój kuzyn (który, nota bene, przyprawił mnie i moich rodziców o białą gorączkę; żeby się nie rozpisywać powiem tylko, że wkracza w wiek gimbazjalny i zachowuje się jak ostatni cham) nie chciał ze mną pójść. T_T Więc ostatecznie filmu nie obejrzałam.

    Wracając na moment do tematów szkolnych - W KOŃCU SKOŃCZYŁAM PIERWSZĄ KLASĘ, KURDE, NARESZCIE, ROK TORTUR Z GŁOWY, a teraz już będzie z górki. :> Jeżeli to, co słyszałam jest prawdą to za rok może postaram się o pasek. XD Skoro oceny z przedmiotów, które mi wypadną przestaną się liczyć... Ah, szkoda, że moje maturalne piękne nie będzie. No ale jak już mówiłam, świadectwo nie jest najważniejsze. Średnia 5,0 nie jest mi potrzebna do szczęścia. Zakończenie było całkiem zabawne, zważywszy na to, że stałam obok typów rzucających co rusz zabawno-obraźliwe komentarze. XD Ogólnie całkiem się uśmiałam. W gimnazjum całość kończyła się na pójściu do klasy i odebraniu świadectwa (nie licząc trzeciego roku, bo wtedy akurat miałam ten przeklęty pasek; piękne czasy, już nie powrócą~ postawcie za nie świeczkę [*]).

    Co do "Kaichou wa Maid Sama"... prawdopodobnie o tym wspominałam, ale się powtórzę. Bo mogę. B) Do tej pory widziałam tylko sześć odcinków anime i dalej stoję w miejscu. No niby jest zabawne i jak na shoujo (których unikam jak ognia) całkiem zabawne, ale jakoś tak nie potrafię ruszyć do przodu. Wątpię też, by manga przypadła mi do gustu. Kto wie, może kiedyś... O książkach mogę się szerzej wypowiedzieć. Zdążyłam przeczytać "Każdego dnia" Davida Levithana (którego znam z powieści pisanej z jednym z moich pisarskich senpaiów, czyt. John Green <3). Książka jest pierwszą częścią dłuższej serii i... jest całkiem dobra. Styl pisania przyjemny, fabuła interesująca (dotyczy chłopaka, który każdego dnia budzi się w innym ciele)... tylko głupi wątek romantyczny wszystko psuje. No bo czemu główny bohater niszczy innym dzień/życia (jeden chłopak to dostał szlaban przez niego, równo przed wyjazdem na Hawaje; pogratulować!) tylko po to, by zobaczyć się z dziewczyną? Eh. Mimo wszystko, zamierzam tę serię kontynuować.

    O, i dostałam jeszcze ładne pudełeczko z dwoma tomami serii kryminałów o Cormoranie Strike'u autorstwa Roberta Galbraitha (a.k.a J.K. Rowling - mój kolejny pisarski senpai, huehue). Powtórnie przeczytałam "Wołanie kukułki" i obecnie jestem w 1/3 "Jedwabiku". No zakochałam się w tej serii. *-* I zaczęłam lubić kryminały.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy okazji - postanowiłam odświeżyć sobie moją ukochaną serię anime z dzieciństwa, czyli... "Króla Szamanów"~! No uwielbiałam to, a teraz na nowo zaczynam zakochiwać się w tej serii. Głównie dzięki mandze. Obecnie z niecierpliwością dążę do sagi z dwójką moich ulubionych postaci na pierwszym planie (rodzeństwo Tao i ich historia <3 no uwielbiam ich ;_; ).

      Przy serialach dalej stoję w miejscu, niestety. Chciałam zrobić re-watcha z "Once Upon A Time", ale lenistwo mi na to nie pozwoliło. XD Zamiast tego zabrałam się za nową mini dramę, "We Broke Up". Zrobiłam to tylko dlatego, że występuje tam Dara z 2NE1... no ale mimo wszystko, całkiem mi się spodobała. Jest taka urocza, zabawna, a odcinki nie są zbyt długie, więc ogląda się przyjemnie. Jestem w stanie ją polecić. :D Tylko główna para troszeczkę mnie irytuje (no kurde, niby tak bardzo się nienawidzą, a są o siebie zazdrośni... eh, typowa drama). Poza tym, chciałam zabrać się za "Secret Garden" dzięki prześmiesznej parodii Big Bang (X'D)... ale padłam, kiedy zobaczyłam, że jeden odcinek trwa ponad godzinę. x_x


      Co do muzyki - tak jak w poprzednim poście, dalej jaram się długim comebackiem Big Bang. <3 Więc mogę rozpisać się o czerwcowych piosenkach, ale to już krócej, bo czuję, że znowu puściłam komentarz-gigant. ;_; "Bang Bang Bang" to po prostu czysta esencja zespołu. Teledysk - owszem - jest mocno przesadzony, pokręcony, dziwny (pozdrawiam moją kumpelę, która dopiero zostaje wprowadzana w k-pop i to obejrzała! :> ), ale mimo wszystko... No uwielbiam go. Tylko Taeyang i Daesung dziwnie wyglądają (zwłaszcza Daesung... z tym... hełmem... ). G-Dragon w pewnym momencie teledysku (jakoś tak pod koniec) strzelił pozę a'la zły anime chłopiec z bogatej rodziny. Do tego ta "ulizana" fryzura i garnitur. XD To była bodajże minuta 2:25 teledysku, ale nie jestem pewna. A Seungri dalej dojrzewa... >///<
      "We Like 2 Party" jest spokojniejsze, a więc rzadziej tego słucham. A teledysk mocno skojarzył mi się z "DO YOU LOVE ME?" 2NE1. Mimo wszystko, piosenka całkiem dobra. A o "Sober" i "If You" wyrażę się w lipcowym poście. :>
      W muzyce jeszcze - uzależniłam się od Spotify. T__T W razie czego, mój nick to Yuekari, zapraszam. :>

      A wspomnianej przez ciebie youtuberki nie znam, aczkolwiek gif z wpisywaniem nicku (tak bardzo prawdziwa sytuacja ;__; dlatego mam od multum pseudonimów w internetach) mnie kupił. XD Może zacznę ją oglądać. :>

      PS1 - Przepraszam za brak komentarza we wcześniejszym poście, nie jestem w temacie, jeżeli chodzi o SPN. T_T
      PS2 - Przepraszam za chaotyczność. Znowu. XD
      PS3 - Musiałam skomentować swój komentarz bo najwyraźniej blogger ma limit. XD

      Usuń
    2. ...
      Łolaboga.
      Serio przesadziłam. T__T

      Usuń
    3. W takim razie życzę powodzenia w interpretacji :D

      Podziwiam Cię, że potrafisz się uczyć, ja jakoś nigdy nie miałam do tego motywacji… Trzymaj tak dalej! :D I masz rację, średnia kompletnie się nie liczy, najważniejsze żebyś przeszła dalej i uczyła się dla siebie i dlatego, że chcesz wiedzieć więcej, a nie dla ocen ^^
      Również nie oglądałam Minionków, ale cały Internet o nich huczy, więc mam ochotę zobaczyć o co chodzi :D

      Gratulację skończenia pierwszej klasy :D To prawda, kiedy odpadają dodatkowe przedmioty to jest wielka ulga, ale niestety jest dużo nauki z przedmiotów rozszerzonych, dlatego życzę Ci powodzenia w dalszej nauce, a na razie odpoczywaj ile możesz.

      No tak, Kaichou wa Maid Sama zdecydowanie nie jest dla każdego, zwłaszcza jeśli nie lubi się shoujo. Ja tak jak napisałam chyba trochę dojrzałam i teraz patrzę na tę historię zupełnie inaczej i zaczynam dostrzegać jej złe strony, ale wciąż mam do niej straszny sentyment, bo to było jedno z moich pierwszych anime :D
      Nie czytałam nic Davida Levithana, więc nie mogę się wypowiedzieć na ten temat, za to czytałam „Gwiazd naszych wina” Johna Greena i mimo iż uważam, że ludzie troszkę przesadzają, zachwycając się głębokością i cudownością tej książki, to podoba mi się jego styl i zdecydowanie zamierzam przeczytać kiedyś coś więcej jego autorstwa. Ech muszę się wreszcie zabrać a czytanie książek!

      Nie wiem jakim cudem mnie to ominęło, ale chyba nigdy nie oglądałam „Króla Szamanów”, pamiętam z młodości „Dragon Balla”, „Czarodziejkę z księżyca” i „Pokemony”, ale tego akurat nie…

      „Once Upon A Time” nie oglądałam i póki co nie zamierzam, bo moja siostra i moja przyjaciółka to oglądały i znam zdecydowaną większość fabuły… XD
      A co do „Secret Garden” to pomimo długości i tego, że niestety pod koniec się psuje (jak większość dram) to i tak zdecydowanie polecam. Prześmieszne i bardzo urocze i przede wszystkim cudowni aktorzy <3

      Ja jakoś znowu straciłam orientację w k-popie i zupełnie nie jestem na bieżąco… :P

      Ja niby staram się trzymać jednego nicku, ale mam jego różne wersje: Lora, LoraLook, HimeLora XD
      Ok., zawstydzasz mnie, ten komentarz jest oficjalnie dłuższy od mojego posta XD I bardzo przepraszam, że odpisuję dopiero teraz, ale miałam w tym tygodniu dużo spraw do załatwienia w związku ze studiami, no i wstyd mi się przyznać, ale „Supernatural”…

      A Ty nie masz za co przepraszać, ja nikogo nie zmuszam do komentowania, mimo że bardzo lubię czytać komentarze, zwłaszcza Twoje, między innymi dlatego, że są takie długie i widać, że przeczytałaś posta i zrobił on na Tobie jakieś wrażenie, skoro postanowiłaś go skomentować, naprawdę wiele to dla mnie znaczy :)

      Usuń
    4. Nic nie szkodzi, nic nie szkodzi. :3

      A ja właśnie "Dragon Balla" nigdy nie oglądałam. *chowa się w koszu wstydu* Z dzieciństwa pamiętam "Króla Szamanów", "Naruto" i "Pokemony", z czego dwie pierwsze serie uwielbiałam. XD Z tym, że "Naruto" znudził mi się jakoś tak w okolicach pięćdziesiątego odcinka. A mangę KS właśnie skończyłam. Nawet mnie wzięło na narysowanie Elizy i Fausta. :v

      *rumieni się i odchodzi z koszem wstydu i kotem na rękach*

      Usuń
    5. Naruto też sobie w sumie z dzieciństwa nie przypominam, jedyne co pamiętam to, że kilka lat temu leciało na niemieckiej Vivie XD

      Usuń
  5. Oo gratuluje stuknięcia 3 roczku. xD Mi ostatnio stuknęły dwa lata w blogosferze.
    Co do Kaichou to ja jedynie oglądałam anime i ogólnie nie jestem wielką fanką takich historii, więc po mangę nigdy nie sięgałam. ^^"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo i w takim razie Tobie również życzę sto lat :D
      No tak, ta historia zdecydowanie nie jest dla każdego :)

      Usuń
  6. Służącą przewodnicząca ma pewnie tak samo sporo tekstu na jednej stronie w małym formacie jak Ouran :P. Trochę mnie taka forma męczy XD. Piosenka jest całkiem niezła. Świetne bajki do obejrzenie mi się mnożą ! :). Gratuluję 3 latek, trochę już w tym siedzisz (mi niedługo stuknie dopiero roczek XD) wytrwałości życzę :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie ta forma jest bardzo męcząca XD
      Dziękuję bardzo i nawzajem :D

      Usuń
  7. Gratuluję blogowych urodzin!
    Kaichou wa Maid-sama to może nie arcydzieło, ale można poczytać/pooglądać w wolnym czasie :).
    Ojejciu, muszę nadrobić Supernatural XD.
    Filmu nie widziałam i raczej nie mam zamiaru ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :D
      Zgadzam się co do Kaichou wa Maid Sama, niby niż specjalnego, ale są gorsze rzeczy :P
      Koniecznie nadrób! XD

      Usuń
  8. Co do Kaichou wa Maid Sama, było ono moim pierwszym anime, więc mam do niego spory sentyment :) Mangi nie czytałam i w najbliższym czasie nie zamierzam, ale może kiedyś, kiedy weźmie mnie na wspomnienia...
    Supernatural znam, odkąd skończyłam 11 lat, obejrzałam do 5 odcinka 10 sezonu i... zaczęłam oglądać od nowa >.< No cóż, nie mogłam się doczekać na nowe odcinki, a warto sobie odświeżyć pamięć ^^ Aktualnie mój ulubiony serial i raczej się to nie zmieni.
    Piosenka cudna, jak i sama bajka. Bardzo klimatyczna.
    Pozdrawiam ciepło :*

    OdpowiedzUsuń