poniedziałek, 10 sierpnia 2015

Lipiec 2015

Sierpień zaczął się już na dobre, więc pora na podsumowanie lipca :D

1. Film

"Dumę i uprzedzenie" oglądałam już tyle razy, że nawet nie potrafię tego zliczyć, ale za każdym razem mi się podoba. Jest to chyba mój ulubiony z filmów na podstawie książek Jane Austen. Polecam jako łatwą rozrywkę na wieczór, kiedy macie ochotę na lekki romans z elementami komedii i odrobiny dramatu. No i pa Darcy! 

2. Książka

Od jakiegoś czasu nie mogłam sobie znaleźć nic ciekawego do czytania, a ta książka została mi pożyczona, więc zdecydowałam się spróbować. Nigdy wcześniej nie czytałam książek Agaty Christie i muszę przyznać, że nie byłam jakoś specjalnie zachwycona, ale też nie zawiodłam się. Książka była ciekawa, wciągająca, dobrze zbudowana i napisana. Czego chcieć więcej? Zdecydowanie polecam fanom kryminałów :D

3. Serial

Nie powiedziałaby, że jest to jeden z moich ulubionych seriali, co więcej wielokrotnie mnie nieźle wkurzył, ale oglądam go już od dawna i nie potrafię przestać przed rozwiązaniem zagadki. Jeśli miałabym ten serial polecić to zdecydowanie komuś, kto aktualnie nie ma wielkich wymagań, potrzebuje czegoś trochę głupawego, ale wciągającego i nie będą mu przeszkadzać mniejsze lub większe niedociągnięcia. 

4. Muzyka
Kansas - Carry On Wayward Son

Jeśli czytaliście kilka moich poprzednich postów to wiecie, że ostatnio miałam obsesję na punkcie serialu Supernatural, a tam ta piosenka była wykorzystywana wielokrotnie, więc już więcej chyba nie  muszę tłumaczyć... XD

5. YouTuber

Jenna zdecydowanie nie jest dla każdego, ma bardzo specyficzny humor, do którego czasem trzeba się po prostu przyzwyczaić, ale polecam ją chociaż sprawdzić, zwłaszcza serię filmików "What a girl's ... mean" :D

A jak Wam minął lipiec?

14 komentarzy:

  1. Też zrobiłam sobie powtórkę Dumy i uprzedzenia!
    Film świetny, ale i tak bardziej wolę serial z 1995 roku (pierwszego go obejrzałam) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie oglądałam tylko tą wersję i jestem absolutnie zakochana w aktorach, przez co nie mogę się zabrać za inne wersje XD

      Usuń
  2. Oohhh, czyżbym była pierwsza? :>
    *T-to nie tak, że nie mam co robić i stalkuję wszystko, co się da, b-baka. >///<*
    *badumtss*

    Czemu dalej mam wrażenie, że wakacje skończą się za jakiś tydzień? ;__; Serio, porządnie się zdziwiłam, kiedy zobaczyłam, że to dopiero dziesiąty sierpnia. Te dni mijają tak szybko toć... W każdym razie, lipiec minął mi całkiem przyjemnie. :D Tydzień przesiedziałam w Hiszpanii, a lot do niej był moim pierwszym w życiu. Strasznie się bałam, ale muszę przyznać... że start jest najlepszy. B| Tak fajnie wbija w fotel~. Lądowanie jest już gorsze bo z godzinę po dotarciu na miejsce bolała mnie jeszcze głowa. Poza tym, mój organizm chyba nie znosi dobrze dłuższych podróży bo paradoksalnie byłam głodna i jednocześnie nie byłam w stanie nic przełknąć. [*] Hiszpania... Ładny kraj i idealny, jeżeli ktoś chce spędzić czas nad morzem! Ale takim porządnym, a nie lodowatym Bałtykiem. Matka ciągle ganiała mnie na plażę i w rezultacie moja karnacja ewoluowała z bladości w śniadość. :v I dalej się trzyma (+ wczoraj byłam na poznańskich termach i jeszcze bardziej siebie dobiłam XD). Ogólnie dobre miejsce na wakacje... ale osobiście nie byłabym w stanie tam mieszkać na co dzień.

    Za to powrót do domu był najlepszy! Te wichury, ta polska pogoda. <3 Nie ma to jak:
    - widok błyskawic w drodze samochodem,
    - ponad pięć godzin jazdy wspomnianym pojazdem,
    - gałęzie na drogach, które trzeba ręcznie przesuwać,
    - lud wychodzący z domów, by zobaczyć, co się dzieje,
    - I BIEGAJĄCE W KOŁO MAŁE LISY I DZIKI. <3
    Ahh, Polska. <3

    Niestety, dzień po powrocie z wakacji spotkała mnie niemiła niespodzianka w postaci wypadnięcia plomby z kawałkiem zęba. ;__; I dzisiaj dopiero pójdę do dentysty to naprawić (chyba, że dalej jest na urlopie...). Szczęście, że ząb jest już rok po kanałowym i nie boli, inaczej bym nie wyrobiła. ;_; Strach jednak pozostaje, i to spory. NIE CHCĘ RWANIA. T___T

    No dobra, pora przejść do konkretów postu. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ponieważ nie jestem zbyt wielką fanką romansów, tak i "Dumy i uprzedzenia" nigdy nie oglądałam. Książkę natomiast rozważam, ponieważ jestem od nich uzależniona i przez to cały mój hajs z komunii (taki kalambur, bo tych pieniędzy nigdy nie odzyskałam [*]) jest wydawany w Empiku/Matriasie na nowe książki. Swoją drogą, NIE WIEM JAKIM CUDEM, ale przed lotem znalazłam w swojej skarbonce ponad 500 zł. Nie wiem skąd one się wytrzasnęły, zważywszy na fakt, że prawie wszystko wydałam w czerwcu z okazji Dnia Dziecka. X'D No nic, i tak już stówę z tego straciłam. Na książki, oczywiście... I bluzkę. Bo była fajna. #indiańskie #wzorki #i #piórka #górą. To tak jakby New Yorker wiedział, jakie są dokładnie moje gusta. T_T No dobra, ale wracając. Ciekawi mnie, o co chodzi ze wspomnianą przez ciebie Darcy... więc się poświęcę i to obejrzę. I skomentuję w sierpniowym poście. :> *chyba, że mogę później tutaj, ale to się chyba nie będzie liczyć ;-; * No i skoro jest tam komedia to może przeżyję!
    Chyba, że wizyta u dentysty mnie kropnie... *COUGH*

    W sumie to sama nie widziałam zbyt wiele filmów. Again. Obecnie planuję wybranie się na "Papierowe Miasta", kiedy już przewałkuję książkę. :D Z siostrą, niestety, ominęłyśmy puszczaną w TVN "Czarę Ognia" (która jest moją ulubioną częścią serii o Harrym, zarówno pod względem filmów, jak i książek). Dlaczego? Bo zachciało nam się powrócić do ćwiczeń (co zrobiłyśmy, ale i tak później), by dowiedzieć się, że obsługa w sanatorium jest kijowa, a recepcjoniści wmawiają, że zajęć już nie ma, by móc zwolnić się do domu. Ostatecznie postanowiłyśmy obejrzeć film wieczorem na laptopie. Doszłyśmy do połowy, bo potem nadeszła pierwsza, a ja musiałam wcześnie wstać. :v

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurde, znowu się rozgaduję nie na temat. T_T Przepraszam. T_T #smutałke No... Tak swoją drogą to właśnie z siostrą i ciotką chciałyśmy wyciągnąć mamę na nowy film z serii "Magic Mike". XDDD Błogosławieństwo rodziców miałam, poza tym chciałam to zrobić "for science" - żeby wena na patologiczne fanfiction z paringami powróciła. Szkoda tylko, że mama ciągle przekładała termin bo "coś jej nie pasowało", "musiała pracować" (siedziała na farmie z fejsa)... No i nie poszłyśmy. :<

      A wiesz, że pewna kumpela z internetów (dzięki nim mam znajomości w całej Polsce B| ) polecała mi Christie? Sama polubiłam książki detektywistyczne, a w księgarniach już kilka razy mignęły mi prace tej autorki. Mimo wszystko, nigdy nie miałam czasu/energii, by się za nie zabrać. Może wypożyczy się coś w bibliotece jak tylko ją otworzą. :D Sama też nie czytałam zbyt dużo w lipcu. Dokończyłam jedynie "Jedwabnik" (POLECAM!) oraz zaczęłam czytać "W Chinach jedzą księżyc" (kupione w Biedstonce na lot). Książka całkiem zabawna i urokliwa, ale jakoś mnie nie korci, by ją kontynuować (stanęłam w 1/3 x_x). No i nie wierzę, że w Chinach jest AŻ TAK źle jak opisuje autorka.

      "Pretty Little Liars"... *dostaje tików nerwowych* A.k.a serial, który porzuciłam po dwóch, trzech sezonach, już sama nie pamiętam. Siostra go jeszcze ogląda, więc czasami podejrzę co-nieco. To samo tyczy się śledzącej PLL przyjaciółki. WIADOMO JUŻ KTO JEST TYM CHOLERNYM "A"? ;___; Czy dalej to wałkują? ;__; OD PIĘCIU SEZONÓW... *cough* Sama usłyszałam niedawno o niejakim "Sense8". Swojego czasu cała moja tablica na tumblrze była tym przepełniona, więc naturalnie zrobiłam się ciekawska. Jak najdą mnie chęci to obejrzę, póki co jestem zajęta maratonem "Shingeki no Kyojin". XDD

      Usuń

    2. Jestem też na półmetku mangi "Shaman King". Różnice pomiędzy anime a mangą są OGROMNE. ;__; Z tego też powodu mam nadzieję, że wkrótce ktoś zrobi remake odcinków. Bo manga naprawdę miażdży. *^* Jednocześnie przechodząc do muzyki - zakochałam się w ścieżce dźwiękowej anime, które może i z perspektywy czasu jest słabe, ale muzykę ma genialną. O ile kiedyś głos tamtejszej wokalistki uważałam za piskliwy i dziecinny, tak teraz przez cały czas owego OST słucham. Szczególnie pokochałam "Brave Heart" (chociaż melodia brzmi jak z jakiegoś filmu o kung-fu XD). W k-popach BIG BANG kontynuuje swój comeback. Nieco spokojniej, niż w czerwcu, ale jednak. "Sober" jest całkiem szybkie i jednocześnie nie robi za typową klubową sieczkę. Z góry jednak ostrzegam przed teledyskiem, który jest... może nie gorszy od "Bae Bae", ale też nie do ogarnięcia. XD Chyba, że tytułowa trzeźwość faktycznie nie pomaga... "If You" to z kolei całkiem miła dla ucha ballada. Nie sądzę jednak, by była aż tak smutna jak mówił Papa YG. Takie "Haru Haru" miało szybszy podkład, a i tak skłoniło mnie do płaczu dobre kilka razy. Także wolne wcale nie oznacza przygnębiające, jeżeli o to chodziło wytwórni/zespołowi.
      Z muzyki też zaczęłam zakochiwać się w Nine Muses! *^* Co ciekawe, wcześniej ten zespół w ogóle mi nie podchodził. Po przesłuchaniu "Give Me" (co było bodajże jedną z ich pierwszych piosenek; a debiutu udanego nie miały, chociaż "No Playboy" nie jest jakieś tragiczne, tylko występy na żywo wołają o pomstę do nieba) nie uważałam ich za swój styl, a teraz... chyba z połowę ich piosenek mam na mp3 (bo na Spotify ich, niestety, nie ma). Wakacyjne "Hurt Locker" jest szybkie i trochę klubowe, ale jednak wpadające w ucho. Polecam! Z samego repertuaru grupy ubóstwiam jeszcze "News", "Wild", "Figaro" i "Action".
      No i niestety - nie jest to lipcowa rzecz, ale jednak - z mojego ukochanego f(x) odchodzi Sulli. Więc jestem tak jakby w żałobie. :'(
      A teraz, przechodząc do wytypowanego przez ciebie Kansas - osobiście znam tylko jedną ich piosenkę, jednak jest ona na tyle dobra, że z chęcią zapoznam się z resztą albumów! :D Owy utwór nosi nazwę "Come With Me Now", a znalazłam go dzięki "The Originals" (leciało bodajże w pierwszym sezonie).

      No i youtube! Osobiście nie odkryłam niczego nowego. ;_; Przez jakiś tydzień wałkowałam u różnych youtuberów czwarty odcinek "Life is Strange". Dochodzę do wniosku, że twórcy tej gry to wysłannicy szatana. T__T Szkoda, że sama nie mam możliwości jej przejścia (przynajmniej teraz).

      ...
      Chyba pobiłam swój rekord. :|

      Usuń
    3. Wyjeżdżam sobie na chwilę z miasta (gdzie nie miałam Internetu), a Ty mnie tu znowu zawstydzasz i piszesz komentarz dłuższy od posta XD

      Ja nawet już nie potrafię stwierdzić w jakim momencie wakacji jestem, bo siedzę w domu od połowy maja i mam jeszcze ponad miesiąc wakacji :D Do tej pory głównie leniuchowałam, chociaż w tym tygodniu wreszcie się wyrwałam i pojechałam ze znajomymi na działkę, gdzie też w sumie nic nie robiliśmy, tylko codziennie po kilka godzin moczyliśmy się w stawie XD Chciałabym kiedyś pojechać do Hiszpanii, ale w tym roku muszę się zadowolić naszym polskim morzem, ponieważ wybieram się tam we wrześniu, kiedy wszyscy inni będą już chodzić do szkoły :P

      Rany, no to rzeczywiście miałaś przeżycia. Mnie się właśnie idealnie udało, bo cały wyjazd mieliśmy piękną pogodę, idealną do pływania w stawie, a jak tylko wróciliśmy to zrobiło się zimniej XD

      Och, nienawidzę chodzić do dentysty, jeśli o to chodzi to jestem gorsza niż dziecko…

      Ja kompletnie nie mam preferencji gatunkowych co do filmów, jestem w stanie obejrzeć wszystko i nic. Zależy to od mojego humoru i tego na co mam akurat ochotę, ale mam nadzieję, że tobie spodoba się „Duma i uprzedzenie” :D (Możesz pisać tutaj, albo pod jakimkolwiek postem, ja dostaję powiadomienia na maila, kiedy ktoś komentuje posty )
      Chciałabym przypadkiem znaleźć 500zł… XD Ja właśnie mniej więcej tyle wydałam na kaucję na mieszkanie w Krakowie na studia… :< A co do książek to gdybym tylko miała pieniądze to miałabym ich tyle, że musiałyby mieć nie tylko własny pokój, ale raczej mieszkanie XD

      Ja ostatnio też nie oglądałam zbyt wielu filmów, bo oglądałam seriale… Nawet nie wiedziałam, że Harry Potter leciał w telewizji, bo tak dawno nic tam nie oglądałam XD
      Do „Papierowych miast” nie jestem szczególnie przekonana, ale pewnie w końcu obejrzę film i kto wie może nawet skuszę się na książkę. A „Magic Mike” mam w planach już od jakiegoś czasu, oglądałam pierwszą części i mimo że dzieło sztuki to to zdecydowanie nie jest to nieźle się uśmiałam :D

      Christie jest bardzo popularna i ja sama już od bardzo dawna zamierzałam przeczytać coś jej autorstwa i wreszcie mi się udało. Muszę przyznać, że nie do końca tego się spodziewałam, ale też nie jestem zawiedziona  Jeśli lubisz książki detektywistyczne, to pewnie Ci się spodoba :D A sama chętnie zobaczę o czym jest „Jedwabnik” ^^

      Ja sama już wiele razy miałam ochotę zostawić PLL, ale jakoś nie mogę, za bardzo się wciągnęłam i chciałam wiedzieć kim jest A. I w końcu się dowiedziałam, a serialu zostało jeszcze półtora sezonu, więc nie wiem co będzie dalej. Aktualnie zabrałam się za oglądanie „Dr. House” i jestem w trakcie oglądanie sezonu piątego :D

      „Shingeki no Kyojin” ani „Shaman Kinga” nie oglądałam więc niestety nie mogę się wypowiedzieć ;)

      Azjatyckiej muzyki nie słuchałam bardzo, bardzo dawno i chyba najwyższa pora to nadrobić…
      O Nine Muses so tej pory nigdy nie słyszałam, ale skoro polecasz to chętnie posłucham trochę ich muzyki. Ja ostatnio słucham głównie Fall Out Boy :D
      Kolejny znak, że muszę nadrobić newsy z Korei, nie wiedziałam, że Sulli odchodzi z f(x).
      Ja Kansas w sumie wcześniej nic nie słyszałam, a „Carry on Wayward Son” usłyszałam w Supernatural i głównie dlatego mi się to podoba XD Ale na pewno przesłucham „Come With Me Now” :D

      Ja na YT też w sumie ostatnio nie za wiele siedziałam *cough* Supernatural *cough* XD

      No tak, nieźle się popisałaś i znowu mnie zawstydziłaś XD

      Pozdrawiam, Lora ^^

      Usuń
  3. O matko. Duma i uprzedzenie to jeden z najlepszych filmów jakie kiedykolwiek widziałam. Jeszcze genialna Kira <3 Jesli spodobał Ci się ten film obejrzyj wersje z 95 roku. jest rownie swietna. a jesli jakies lekkie o podobnej tematyce to "Austenland" będzie świetnym odmulaczem na wieczór.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś właśnie nigdy nie mogłam się zabrać za tą wersję "Dumy i uprzedzenia" bo jestem absolutnie zakochana w aktorach XD A "Austenland" widziałam i całkowicie się zgadzam :D

      Usuń
  4. O chyba obejrzę : D w lipcu sporo dni zmarnowałam na niczym przez brak czasu ze strony moich znajomych którzy wizieli sobie dodatkowe dni w pracy by wiecej na wakacje zarobić a jedna z moich przyjaciólek miała czas ale miała depresję i nie miała na nic ochoty więc widywałyśmy się u niej w domu tylko, nie dało się jej wyciągnąc nawet jak pogoda była świetna. Na szczęście w sieprniu postaram się nadrobić wakacje, głownie poza miastem którego mam juz dość po tym lipcu ; D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w sumie w lipcu też raczej leniuchowałam i dopiero teraz zaczęłam coś robić, a we wrześniu jak wszyscy będą szli do szkoły jadę sobie nad morze :D

      Usuń
  5. Ty oglądałaś Dumę i uprzedzenie tyle razy, a ja chyba ani raz (no chyba że o czymś zapomniałam ;-;). Pochwalę się, że obejrzałam za to Ant-Mana i bardzo polecam :D. Czytam sporo Christi (nawet teraz "Trzecią lokatorkę", ale o tej książce nawet nie słyszałam :O. To o tym serialu cały czas było na bezużytecznej XD Tajemnica A ponoć rozwiązana. Mi lipiec minął całkiem aktywnie, czas zrobić coś pożytecznego w sierpniu -,-.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałam obejrzeć "Ant-mana" ale niestety nie miałam pieniędzy na kino :<
      No tak, tajemnica A rozwiązana, ale autorzy serialu dalej mieszają XD
      Ja właśnie w lipcu raczej leniuchowałam i dopiero teraz zaczęłam coś robić :D

      Usuń
  6. 'Duma i uprzedzenie' ... to chyba mój ulubiony film. :D <3 i widziałam go już chyba setki razy.... ale za każdym razem jest równie dobry. ^^

    a Christie... czytałam jej 'morderstwo w Orient Ekspressie' ... i mi chyba wystarczy. :D Fajne i dobre kryminały pisze, a to się ceni. ;)

    Już dawno nie byłam na Twoim blogu.... ile tu zmian... z tłem, wyglądem i wgl.... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W zupełności się zgadzam na temat "Dumy i uprzedzenia" oraz Agaty Christie :D

      W takim razie mam nadzieję, że zmiany się podobają :D

      Usuń