piątek, 12 lutego 2016

It's Okay, That's Love

Tak ja obiecywałam, najwyższa pora na moją recenzję dramy It's Okay, That's Love :)


Fabuła:

Nikt nie jest idealny, każdy ma swoje problemy, Ta drama jest aż przepełniona ludźmi, którzy lepiej lub gorzej radzą sobie ze swoimi, niekiedy naprawdę poważnymi problemami. Z jednej strony mamy Ji Hae So - psychiatrę, która z powodu traumy z przeszłości (cóż za nowość), boi się kontaktu fizycznego z mężczyznami, a z drugiej Jang Jae Yeol - sławnego pisarza i DJa w radiu, który jak się okazuje też nie ma w życiu lekko. Los tak chciał, że dwójka bohaterów spotyka się w programie telewizyjnym i momentalnie nie przypada sobie do gustu. Kolejne wydarzenia decydują jednak o tym, że Hae So i Jae Yeol muszą razem zamieszkać, co daje im okazję, żeby się lepiej poznać.

Bohaterowie:

Ji Hae Soo
Główna bohaterka, pracuje w szpitalu jako psychiatra, jej życie utrudnia fakt, że na myśl o pocałowaniu swojego chłopaka przechodzą ją dreszcze. 

Gra ją Gong Hyo Jin.

Oh So Nyeo
Dziewczyna, która tak właściwie się przyplątała i wreszcie uczy się życia. 

Gra ją Lee Sung Kyung.

Lee Yeong Jin
Starsza koleżanka z pracy Hae Soo, była żona Jo Dong Min. 

Gra ją Jin Kyung.


Jang Jae Yeol
Główny bohater, sławny pisarz i DJ, jego brat jest w więzieniu i za każdym razem jak wychodzi to próbuje go zabić, więc rozumiecie, że facet ma trochę problemów na głowie.

Gra go Jo In Sung. 

Jo Dong Min
Starszy kolega z pracy Hae Soo, to w jego domu wszyscy mieszkają.

Gra go Sung Dong Il

Park Soo Kwang
Przyjaciel Dong Min, również z nim mieszka, ma zespół Tourettai nie ma szczęścia z kobiet. 

Gra go Lee Kwang Soo. 

Han Kang Woo
Chłopak, który przyczepił się do Jae Yeola, prze co później zaczęli się przyjaźnić.  

Gra go Do Kyung Soo.

Moje wrażenia:

Osobiście, mimo że oglądałam tę dramę prawie dwa miesiące temu, wciąż jestem w niej zakochana i zdecydowanie obejrzałabym ją po raz kolejny. Bardzo podoba mi się historia grupy dorosłych ludzi, która nie tylko skupia się na wątku miłosnym, który jest obecny i bardzo ważny, ale też na ich przyjaźni, pracy, szczęściu i przede wszystkim zdrowiu psychicznym. Poza tym, że mamy w tej dramie kilka różnych, bardziej lub mniej wciągających, wątków posiada ona też coś, czego często brakuje mi w koreańskich dramach, czyli nieco bardziej rozbudowanych bohaterów drugoplanowych. Zazwyczaj w Kdramach mamy dwójkę głównych bohaterów i to w okół nich głównie toczy się fabuła, czasem mamy kilka innych postaci, które pojawiają się na chwilę, z reguły po to żeby albo powspierać albo uprzykrzyć życie głównych bohaterów. Nie mówię oczywiście, że tak jest zawsze, bo jest wiele wyjątków od tej reguły i ta drama jest ich świetnym przykładem, ale jest to jeden z wielu utartych schematów w koreańskich dramach. W It's Okay, That's Love mamy właśnie grupę bohaterów (nie wymieniłam wszystkich powyżej), którzy posiadają jakąś historię i więcej niż dwie cechy charakteru, co dla mnie jest bardzo miłą odmianą.


Kolejnym elementem tej dramy, który bardzo mi się podobał, jest jak już pewnie wiecie muzyka. Typowe dla Kdram smętne kawałki mamy tutaj zastąpione żywszą, zdecydowanie wpadającą w ucho muzyką, której ja właśnie słucham. Wymieniałam już moje ulubione piosenki w podsumowaniach miesiąca, ale dla pewności zrobię to jeszcze raz :P

Family of the Year - Hero
Twin Forks - Cross My Mind
The Killin' Time Band - Heavy

Jednym z niewielu wątków, której w tej dramie mi się nie podobały, był wątek związany z bratem Jang Jae Yeola, ponieważ, mimo że wyjaśniał on wiele późniejszych wydarzeń i pozwalał nam lepiej zrozumieć Jae Yeola, to moim zadaniem był po prostu strasznie nudny, do tego stopnia, że bez wyrzutów sumienie i obaw, że czegoś nie zrozumiem, przewijałam te sceny. Jednak, biorąc po uwagę całokształt, jestem w stanie pominąć ten wątek i drama wciąż pozostaje jedną z moich ulubionych.


Trudno mi powiedzieć co konkretnie podobało mi się w tej dramie, bez zdradzania szczegółów jej fabuły, jednak zdecydowanie ją wszystkim polecam. Naprawdę warto obejrzeć dla niebanalnych i nieschematycznych bohaterów zarówno głównych, jak i drugoplanowych, dla świetnych aktorów, dla fabuły, która nie skupia się tylko i wyłącznie na wątku romantycznym, ale też dla dojrzałego i ładnie zbudowanego romansu, dla wątków komediowych i dramatycznych i oczywiście dla, wspomnianej przeze mnie wiele razy wspaniałej ścieżki dźwiękowej i wiele wiele więcej.


Dramę oceniam na 10/10.
Oglądałam na stronie VIKI, gdzie dostępna jest zarówno z polskimi jak i angielskimi napisami :D

Wow, dawno nie pisałam o dramach... Co sądzicie o tym poście? Chcecie takich więcej? A co myślicie o dramie? 

9 komentarzy:

  1. Chcemy takich więcej :D
    Właśnie mam ochotę na typowe kino (telewizję) azjatycką :3

    OdpowiedzUsuń
  2. Dodaję tą dramę do listy dram, które muszę obejrzeć :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że się spodoba :D

      Usuń
  3. dodaję te dramę do tych które muszę koniecznie obejrzeć. nie mam ostatnio co oglądać , a ta wydaje się naprawdę przyjemna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że się spodoba :)

      Usuń
  4. Oczywiście że chcemy więcej (a przynajmniej ja)! :D. Jeśli się nie mylę to jeszcze nie oglądałam dramy, w której głównymi bohaterami są dorośli (jestem w tym naprawdę nowa >.<), więc to będzie bardzo miła odmiana :). Szczerze mówiąc już dzisiaj chciałam ją obejrzeć, ale za nic nie mogłam znaleźć tego po polsku, więc link do VIKI jest dla mnie zbawieniem :D. Ciekawa recenzja ^^.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, w takim razie na pewno napiszę więcej :D

      Usuń